STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Forum
  • Strona Tytułowa
  • 

    25-27.04.2018. Kwietniowe pożegnania.

    W minioną środę w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa i na cmentarzu
    w Zabrzu Rokitnicy pożegnaliśmy majora Jana Lisowskiego
    ps. “Karuś” prezesa zabrzańskiego oddziału Światowego
    Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
    Zmarły był żołnierzem AK na Wileńszczyźnie gdzie służył w słynnym oddziale por. Jana Piwnika “Ponurego”
    z którym brał udział w akcji “Burza”
    i wyzwalaniu Wilna w 1944 roku.

    Pożegnany w piątek z wojskowymi honorami partyzant
    urodził się w 1928 roku na Nowogródczyźnie. Zaprzysiężony jako 15 letni chłopak,
    pojmany z bronią w ręku przez NKWD w 1946 roku skazany na 10 lat łagrów.
    Po 8 latach został zwolniony i w ramach amnestii powrócił do rodzinnej Lidy.

    W 1958 roku udało mu się wyjechać do Polski gdzie skończył studia a potem
    założył rodzinę, podjął pracę i osiadł na Śląsku.
    Po rozpadzie ZSRR wspierał stowarzyszenia polonijne
    i kombatanckie AK na Białorusi. Był członkiem
    sekcji łagierników ŚZŻAK i aktywnym uczestnikiem spotkań z młodzieżą jako świadek wolnej od PRL-owskiej propagandy historii II wojny światowej, a w niej walki polskiego podziemia z okupantami ze wschodu i zachodu
    Cześć Jego Pamięci.

    W odmiennym nastroju pożegnaliśmy w piątek tegorocznych absolwentów
    Zespołu Szkół Samochodowych im. gen. Stefana “Grota” Roweckiego w Gliwicach,
    gdzie właśnie rozpoczęły się matury.

    W tym roku szkołę ukończyły dwie klasy o profilu samochodowym i jedna lotniczym.
    W uroczystości uczestniczyła duża grupa rodziców co nadawało jej bardziej
    rodzinny charakter. Jak zwykle wyróżniającym się
    uczniom ( i uczennicom ) wręczane były
    dyplomy uznania i drobne upominki a nauczycielom składane podziękowania.

    Ostatnie przykazania
    i życiowe mądrości przypomniał swym podopiecznym dyrektor ZSS a zaproszony rownież
    por. W.Kołkowski z gliwickiego ŚZŻAK uświadomił
    jak bardzo edukacja i egzaminy maturalne obecnie różnią się od tych, jakie były
    Jego udziałem w przed i powojennej Polsce.

    Młodzież popisała się krótkim programem artystycznym, w którym dobrze znane rytmy muzycznego tła i teksty wspołgrały z wiosenno-wakacyjnymi nastrojami uczniów i oczekiwaniem letniej przygody. A pogoda jak gdyby wpisywała się właśnie w ten scenariusz. Było ciepło i słonecznie. Jeszcze chwila i zakwitną kasztany.

    ( Ikonografię przygotowano w części z wykorzystaniem materiałów SPAK O/Pyskowice )