STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Pomnik
  • Strona Tytułowa
  • 

    30.11-04.12.2022. Powstanie, św. Barbara i serce.

    Ostatni dzień jedenastego miesiąca roku, jak zwykle, przypomina nam
    o wybuchu Powstania Listopadowego anno domini 1830.
    Zapoczątkowane spiskiem przeciwko dowódcy wojsk Królestwa Polskiego,
    Namiestnikowi Cara, Wielkiemu Księciu Konstantemu, zawiązanym w warszawskiej Szkole Kadetów,
    przekształcił się w zryw zbrojny pod przywództwem
    porucznika Piotra Wysockiego.

    Bezpośrednim powodem rewolty
    było ogłoszenie poboru rekruta
    i spodziewana interwencja Rosji
    w Belgii, która właśnie uzyskała
    niepodległość, po rewolucyjnej
    fali, od korony francuskiej.

    Przywódca spisku wkroczył w trakcie zajęć do warszawskiej
    szkoły i poruszył sumienia młodych Polaków otrzymując
    wkrótce wsparcie wyższych rangą oficerów armii i Sejmu.

    Dowódcą wojsk powstańczych został gen. Józef Chłopicki
    herbu Nieczuja, który jako 14 letni ochotnik uczestniczył
    w Insurekcji Kościuszkowskiej.
    Potem był żołnierzem polskiego legionu we Włoszech
    i armii napoleońskiej, awansowany do stopnia generała
    uzyskał tytuł barona cesarstwa.
    Jednak jako dyktator powstania został wkrótce ranny
    w bitwie pod Olszynką Grochowską i wycofał się
    z przywództwa.

    A w naszym śląskim kalendarzu początek grudnia znaczy
    największe górnicze święto - Barbórkę.
    Tradycja jej obchodów sięga trzeciego wieku tak,
    jak i kult św. Barbary, której męczeński trud za wiarę
    przyrównywany był do trudu i poświęcenia górników
    w niebezpiecznej pracy.

    W Gliwicach tego roku
    mieliśmy dwa dni
    celebracji. Sobotę 3-go, w kościele garnizonowym pod
    wezwaniem naszej patronki, gdzie uroczystą mszę św.
    odprawił ks. biskup Wiesław Lechowicz - Ordynariusz
    Polowy Wojska Polskiego, oraz niedzielę 4-go grudnia kiedy to w katedrze poranną
    eucharystię ubogacili swoją obecnością członkowie Kurkowego Bractwa Grodu
    Zabrzańskiego. Gliwickie bractwo jakoś utknęło
    w letargu pokovidowym,
    ale mamy nadzieję że
    wkrótce odzyska wigor.

    Tymczasem nadchodzą
    Święta Narodzenia
    Pańskiego i nasi koledzy
    Towarzystwa Miłośników
    Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, jak co roku
    ruszają z kwestą dla Polaków na wschodzie. Tym razem są częścią ogólnopolskiego
    ruchu pomocy Ukrainie w jej walce przeciwko rosyjskiemu najeźdźcy.
    Zachęcamy do wsparcia ich akcji czerwonego serca.
    Wypada jeszcze wspomnieć, że 26 listopada Ukraińcy obchodzili rocznicę Hołodomoru,
    z lat 1932-1933, który ma rangę państwowego dnia pamięci. Jak wiemy w wyniku
    akcji rosyjskich władz zmarło wówczas z głodu na Ukrainie od 3,5 do 5 mln ludzi. Obecne działania, mające na celu pozbawienie Ukraińców w zimie prądu i ciepła,
    wpisują się w ten sam zestaw ludobójczych środków represji, jakie Rosja stosowała
    przeciwko pobitym narodom od wieków. Czy i tym razem "ruski mir"
    zbierze swoje żniwo ?

    10-11.11.2022. Obchody Święta Niepodległości.

    Minęło nasze kolejne narodowe święto. Dzień wolny od pracy. Piątek, który,
    dla wielu oznaczał dłuższy week-end. Samorządowcy, niektórzy urzędnicy,
    służby mundurowe i hierarchowie Kościoła mieli jednak
    pracowity dzień. Choć nie wszyscy.
    Na państwową i lokalną skalę, Polacy wzięli udział
    w marszach i uroczystościach.
    Inni świętowali z telewizorem.

    My wzięliśmy udział
    w programie miasta Gliwice,
    marszu Camino w Bytomiu
    oraz Marszu Niepodległości.

    W czwartek 10 listopada, po nowej inicjatywie Ministerstwa
    Edukacji Narodowej i zaproszeniu Zespołu Szkół Samochodowych, dołączyliśmy
    do uczniów i dyrekcji śpiewając,
    z innymi szkołami w Polsce,
    Hymn Państwowy o godzinie
    11.11 podczas akademii.

    Przy filiżance kawy dyrektor
    podzielił się z nami refleksją,
    w temacie obecności w szkole
    uczniów z Ukrainy i związanych
    z tym wyzwań.

    Zaś w piątek miasto Gliwice
    realizowało swój program obchodów. Była msza św.
    w Katedrze pod przewodnictwem ks, biskupa Jana Kopca.
    W tle, dostojnej oprawy dostarczył jej chór katedralny
    pod kierunkiem prof. Krzyżanowskiej i kompania
    honorowa garnizonu.
    Świątynia była wypełniona
    wiernymi.
    Potem był przemarsz
    uczestników pochodu na
    Plac Józefa Piłsudskiego
    gdzie odczytano rys
    ideowo-historyczny,
    oddano salwę honorową
    i złożono kwiaty pod
    pomnikiem Marszałka.

    W tym samym czasie nasza reprezentacja uczestniczyła
    w tradycyjnym przemarszu Górnośląskiego Klubu
    Przyjaciół Camino szlakiem
    historii Śląska i miejsc
    związanych z walką
    Ślązaków o wolność,
    niepodległość i przyłączenie
    do Macierzy.

    Zgodnie z programem byliśmy w Zabrzu-Rokitnicy, w Bytomiu pod pałacem Thiele-
    Winklerów, miejscach pamięci i deportacji Ślązaków w Miechowicach a także bunkrze
    z okresu II wojny Światowej.
    W stolicy nasi koledzy wzięli udział w Marszu Niepodległości, który bez wahania
    możemy nazwać Ogólnopolskim. Delegacje różnych patriotycznych organizacji z całego
    kraju z flagami i bannerami demonstrowały swoje przywiązanie do Ojczyzny, jej tradycji,
    wolności i niepodległości. Byli obecni na nim, jak zawsze, również zwykli Warszawiacy. Z dziećmi, często w wózkach, młodzież, seniorzy.
    Wszyscy w radosnych i podniosłych nastrojach. Obyło się bez incydentów. Służby sprawnie zneutralizowały potencjalnych wichrzycieli.

    2.11.2022. Narodowy Dzień Zaduszny.

    Prace przy pomniku trwają a nasze Kalendarium przypomina kolejne daty
    historycznych wydarzeń i ludzi, którzy swoją postawą i działalnością
    walczyli o naszą wolność i niepodległość.
    Obserwujemy ewolucję postaw i odradzającą się pamięć
    o faktach i tych, którzy stali po dwóch stronach mocy.

    Na bazie tradycji polskich obchodów
    Dnia Zadusznego, w którym
    wspominamy bliskich nam członków
    rodzin, którzy odeszli; ojców, dziadków, matki, babcie, braci, siostry,
    rozmawiamy również o bohaterach, którzy oddali swoje życie
    w walce o lepsze jutro Polski.

    W radio i telewizji słyszymy rozmowy
    i widzimy artefakty; miejsca
    i świadków historii, tych dobrych
    i tych złych.
    Ważnym aspektem naszych rozmów jest przywracanie prawdy do debaty publicznej. Stało się to możliwe dzięki odzyskaniu suwerenności.
    Na gruncie tych rozmów i ewolucji przed nazwą „Dzień Zaduszny”
    pojawił się nowy przymiotnik - „Narodowy”.

    2 listopada o godz.18.00
    w zabytkowym, i odrestaurowanym
    domu rodzinnym Marii Pileckiej,
    otwarto wystawę stałą, ukazującą
    w nowym świetle postać jednego
    z największych polskich bohaterów
    – „ochotnika do Auschwitz”.
    Dom ten, znajdujący się w Ostrowi Mazowieckiej, w połowie trasy między Warszawą
    a Białymstokiem, stał się siedzibą muzeum poświęconego pamięci Rotmistrza.
    Gospodarze zapraszają.
    My zaś tego dnia zapaliliśmy ułożone w biało-czerwony krzyż znicze pod tablicą
    rosnącego na Placu Krakowskim w Gliwicach pomnika.
    Jego strona czołowa zawiera wzmiankę o Powstaniu Lwowskim, które
    rozpoczęło się w przedświąteczną noc Wszystkich Świętych 1 listopada 1918 roku.

    18.10.2022. Kilka słów o pomniku.

    Na Placu Krakowskim w Gliwicach przy Pomniku Powstań Polskich, jesteśmy
    na etapie montażu granitowych elementów trzonu .
    Prace posuwają się zgodnie z ogólnym planem,
    w którym ważnym elementem są obecnie roboty
    kamieniarskie. Nasz współwykonawca ma jednak
    pełen kalendarz zleceń. Jak sam twierdzi, ludzi
    chętnych do tego rodzaju pracy, pomimo dużego
    zapotrzebowania, nie ma
    na rynku zatrudnienia
    zbyt wielu, więc musi sobie radzić z tymi pracownikami których ma. A my od czasu do czasu musimy
    po prostu czekać.

    W listopadzie następnym
    elementem, do wykonania i montażu na bazie pomnika,
    będzie blok granitowy z głównym napisem - dedykacją.
    Pomoże to między innymi poinformować obywateli
    komu obelisk jest poświęcony, bo wciąż zadawane są
    nam pytania przechodniów: - A co tu będzie ? Póki co, ogarniemy w międzyczasie
    okładziny, które zabezpieczają granitowe stopnie i oczyścimy powierzchnie podstawy.
    A potem przeczekamy zimę, bo dalsze etapy betonowania będą realizowane
    już po okresie potencjalnych mrozów.
    Byle do wiosny !

    24.09.2022. Polana „Hubertus”. Barut.

    Jak co roku, tak i w tym, ostatnia sobota września jest dedykowana pamięci
    żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Podbeskidzia, którzy w ostatnią sobotę
    września 1946 roku oddali swoje życie Ojczyźnie w lesie, na pograniczu
    obecnego województwa śląskiego i opolskiego pod wsią Barut.

    Miejsce to, ukryte przed bezpośrednim wglądem osób podróżujących przez
    ziemię śląską zielenią drzew i łąk, wybrane zostało przez NKWD i UB jako
    odpowiednie dla egzekucji członków ugrupowania
    NSZ kapitana Henryka Flamego ps.”Bartek”, którzy
    z zamiarem opuszczenia Polski skorzystali z propozycji transportu
    na zachód, zorganizowanego
    dla nich przez jednego z oficerów
    podziemia, jak się okazało
    agenta komunistycznej
    "bezpieki".

    Na temat dokładnej liczby ofiar
    operacji „Lawina”, jak nazwano
    akcję służb, zrealizowanej
    w trzech transportach kolejnych sobót września,
    pierwszego od zakończenia wojny roku, istnieje kilka wersji i nie udało się ich ustalić
    z całą pewnością. Logiczne jest, że na polanie „Hubertus” liczba ta mieści się
    pomiędzy 90 a 140 osób, czyli tyle ile w czterech
    samochodach ciężarowych mogło być transportowanych.

    Jak co roku program naszej uroczystości obejmował mszę św. poświęconą pamięci żołnierzy,
    apel poległych, salwę honorową
    oraz złożenie wieńców i wiązanek
    kwiatów pod krzyżem
    symbolizującym miejsce ich pochówku. W minioną sobotę
    nowym elementem było wciągnięcie polskiej flagi na maszt,
    podczas odegranego przez orkiestrę ze Świbia i odśpiewanego
    przez zebranych hymnu państwowego.
    Hymn odśpiewał również chór „Veni Cantare”
    z Wielowsi który uświetnił swoim udziałem
    mszę św. i całe wydarzenie.
    Tradycyjnie powitał wszystkich gospodarz spotkania, wójt Gminy
    Wielowieś, a kilka słów o wypadkach jakie rozegrały się tutaj
    przed 76 latami powiedział dr. Tomasz Kurpierz z katowickiego
    Oddziału IPN-u. Piękne kazanie wygłosił ks. płk Krzysztof Smoleń,
    proboszcz gliwickiej parafii garnizonowej św. Barbary, reprezentując
    ordynariusza Wojska Polskiego biskupa Wiesława Lechowicza.

    Zaakcentował żołnierski aspekt postawy młodych ludzi, broniących wobec najeźdźców
    ze wschodu i zachodu wolności i tradycyjnych wartości polskiego narodu.
    Po raz pierwszy na polanie „Hubertus” wybrzmiały bieżące, ukraińskie analogie,
    walki i zbrodniczego okrucieństwa Rosjan w stosunku do mieszkańców ziem na których
    znalazło się ich wojsko, do powojennej sytuacji Polski.
    Dzisiaj mamy nieporównywalnie większy wachlarz środków głoszenia prawdy o tym.
    Nie możemy jednak zapominać, że takie same, a może nawet większe możliwości
    ma kłamliwa propaganda zła.

    12.08 - 01.09.2022. Święto Wojska i rocznica.

    Tym razem obchody Święta Wojska Polskiego w Gliwicach odbyły się w godzinach porannych czwartku 12 sierpnia. Pierwszym punktem
    programu była msza święta w kościele garnizonowym
    p.w. św.Barbary. Potem był przemarsz ulicami miasta
    na Plac Marszałka Józefa
    Piłsudskiego gdzie odbyła
    się główna uroczystość ze
    złożeniem kwiatów pod
    pomnikiem ojca naszej niepodległości, przemówieniem
    obecnego na miejscu prezydenta Gliwic, apelem
    poległych i salwą honorową.

    Niezwykła, jak na okazję i
    tradycję jej obchodów pora,
    dała skromną obecność
    na Placu Piłsudskiego.
    Cóż, zwyczajni ludzie o tej
    porze w czwartek znajdują się w miejscach swojej pracy. My również mieliśmy
    wcześniej uzgodnione wizyty i spotkania rodzinne. Tak więc i nas nie było.

    Byliśmy natomiast 1 września o godzinie 4.45 na cmentarzu w Bojkowie, gdzie

    witaliśmy dzień z uczestnikami uroczystości poświęconej rocznicy wybuchu
    II wojny światowej. Jak zwykle pięknie przygotowane otoczenie grobów dwóch
    Westerplatczyków spoczywających na cmentarzu, krótki program przypominający
    tamte tragiczne dni i bezprzykładne bohaterstwo polskich żołnierzy, pięknie
    wyśpiewany i wyrecytowany przez uczniów
    pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 8, dały obecnym
    silną porcję otuchy i patriotycznych przeżyć
    w niełatwej dziś sytuacji w Europie.
    Zaproszeni goście, władze Gliwic, wojsko i poczet
    sztandarowy górników z nieodległej kopalni, wraz
    z harcerzami i uczniami szkoły nadali bojkowskiej
    uroczystości właściwą, wielopokoleniową rangę.

    Po części oficjalnej zaś był krótki poczęstunek po którym zebrani rozjechali się
    do swoich zwykłych zajęć.

    01.08.2022. Rocznica wybuchu Powstania.

    Wśród sporów i komentarzy, z tłem międzynarodowej sytuacji wokół wojny
    na Ukrainie, wakacyjnej ulgi po umiarkowanej stabilizacji inflacyjnej i wciąż
    silnych upałach, obchodziliśmy kolejną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

    Podczas uroczystości w Gliwicach i Pyskowicach frekwencja była mizerna,
    w innych miastach nie było ich wcale. W Gliwicach zawyły syreny co nie zawsze
    miało miejsce w przeszłości. Na rynku były race i hymn.
    Pod kaplicą pamięci Kościoła św. Barbary zebrali się
    zwolennicy Klubu Gazety Polskiej.

    Organizatorzy
    warszawskiego
    marszu pamięci
    i koncertu
    pieśni powstańczych
    zanotowali zaś najwyższą,
    z dotychczasowych, frekwencję, pomimo wysiłków prezydenta stolicy
    aby spacyfikować ich dążenia przyznania im ustawowej rangi i praw.
    Brawo demokracja !

    W tle zaś pojawiały się dziennikarskie refleksje i analizy
    nad sensem, wartością i doniosłością
    wojennego zrywu Polaków i ich warszawskich elit.

    Obóz opozycji
    eksponował wątki
    zdroworozsądkowe,
    obóz konserwatywny
    dostrzegał wartości
    i wyższość pryncypiów nad ofiarą. Pewnie spory tego typu można by przenieść
    na wiele innych spraw i toczących się obecnie
    dywagacji, które sprowadzić można do różnic
    w charakterach wypowiadających je osób.

    Cóż, pewnie zawsze będą tacy dla których heroizm
    jest głupotą a poświęcenie dla dobra wspólnego
    nie warte wysiłku.

    Póki co tradycja upamiętniania wybuchu Powstania Warszawskiego w naszym
    społeczeństwie trwa i ewoluuje do formy coraz dojrzalszej i powszechnej.
    Oby tak dalej.

    03.07.2022. Pielgrzymka i Zjazd Kresowian.

    Tradycyjnie, jak co roku, w pierwszą niedzielę lipca na Jasnej Górze odbył się
    XXVIII Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian.
    Pogoda dopisała.

    Obecna sytuacja międzynarodowa
    i okoliczności trwającej na Ukrainie
    wojny dały ciekawy wydźwięk
    powtarzanym od lat głosom Polaków,
    mających swoje korzenie na
    wschodnich rubieżach Rzeczpospolitej, i wspierających ich środowisk
    patriotycznych, domagających się upamiętnienia i uznania praw do
    godnego pochówku ofiar ludobójstwa
    dokonanego tam przez nacjonalistów
    ukraińskich w czasie i po
    zakończeniu II wojny światowej.

    Program spotkania rozpoczęła
    msza św. w kaplicy Matki Bożej
    poprowadzona przez księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego,
    z kazaniem pełnym mądrych słów o zwyciężaniu zła dobrem,
    odniesieniem do aktualnej na ten
    czas ewangelii i przyjmowaniu
    w naszych domach pielgrzymów
    i sąsiadów w potrzebie.

    Część oficjalna obejmowała
    spotkanie w sali ks. Kordeckigo, gdzie Prezes Kongresu
    Jan Skalski i zaproszeni goście, a wśród nich minister Michał Wojcik i szef Urzędu
    do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
    Jan Józef Kasprzyk, w swoich wystąpieniach
    akcentowali nieprzemijalność chrześcijańskich
    zasad godnego pochówku zmarłych, obowiązujących
    w kulturze
    społeczeństwa
    polskiego,
    bez względu na sytuację.
    Wybrzmiały w nich jednak także nuty nadziei na
    pogłębioną refleksję wśród naszych ukraińskich
    sąsiadów kultywujących przez ostatnie dziesięciolecia
    „patriotyczny” przekaz nacjonalistów spod znaku UON, UPA i członków zbrojnych
    jednostek współpracujących w czasie wojny z hitlerowcami.

    Dla wielu uczestników Zjazdu świadomość obecności „Palca Bożego”
    w tym co dzieje się obecnie na Ukrainie była oczywista, bo pomoc
    naszych rodaków, dla zwykłych ludzi zmuszonych do emigracji w czasie
    gdy ich ziemie najechali rysyjscy
    żołdacy, powinna budzić silniejszą
    refleksję niż propagandowy przekaz
    potomków Bandery i Szuchewycza.

    Nota bene, w trakcie konferencji zaprezentowano niedawno
    uzyskane zdjęcie ukraińskiego dowódcy słynnej ukraińskiej
    Brygady SS Galizien, w otoczeniu swoich kolegów, wszystkich w niemieckich
    mundurach, co było i jest jawnym dowodem na twierdzenie po której stronie stali
    wówczas gloryfikowani dziś przywódcy ukraińskiego narodu.

    Miłym momentem spotkania było ogłoszenie przyznania tradycyjnych nagród
    Kongresu osobom zasłużonym dla ruchu pamięci i głoszenia prawdy, ktorymi
    w tym roku zostali ministrowie Wójcik i Czarnek za wspieranie konkursów wiedzy
    i edukacji młodzieży w kwestii faktów i historii o wschodnich kresach RP.

    Nie obyło się też bez poczęstunku chlebem przywiezionym z kresów
    i wypieczonym tak jak to tylko kresowianie potrafią.

    13.06.2022. W Pałacu Łazienkowskim.

    W poniedziałek 13 czerwca, w Sali Balowej Pałacu na Wyspie
    w Łazienkach Królewskich w Warszawie wzięliśmy udział w uroczystości
    wręczenia działaczom
    opozycji antykomunistycznej
    Krzyży Wolności i Solidarności,
    nadawanych za ich wkład
    w dzieło odzyskania
    przez Polskę niepodległości
    i suwerenności lub
    respektowanie praw
    człowieka w PRL

    Wśród odznaczonych
    był Prezes, a w delegacji
    kolega Przewodniczący Komisji Rewizyjnej naszego
    Oddziału, również kawaler tegoż krzyża.

    W imieniu Prezydenta
    Rzeczpospolitej Polskiej
    Andrzeja Dudy
    odznaczenia wręczył
    prezes IPN dr Karol Nawrocki, który w przemówieniu
    przypomniał, że Krzyż Wolności i Solidarności
    w sensie symbolicznym odwołuje się do Krzyża
    Niepodległości II RP, który to krzyż był nadawany
    z inicjatywy Aleksandry
    Piłsudskiej przy
    wielkim udziale
    gen. Kazimierza
    Sosnkowskiego.

    Krzyż Niepodległości
    przeznaczony był dla tych kawalerów i dam,
    którzy przysłużyli się do odzyskania przez Polskę
    niepodległości w roku
    1918 i wpływali na
    kształtowanie się granic
    II Rzeczpospolitej.

    Po części oficjalnej
    był krótki koncert
    na fortepian i śpiew,
    poczęstunek i okazja
    do obejrzenia wnętrz, obrazów i płaskorzeźb
    eksponowanych na ścianach pałacu. Ich ogląd
    budził wielorakie
    refleksje, również te
    z rodzaju historycznych i obyczajowych w relacji do

    użytkowników tych klejnotów sztuki i architektury.

    Wśród nich był m. in. cenny obraz Rebrandta, przedstawiający Lisowczyka, czyli
    wojownika pogranicza wschodnich rubieży I Rzeczpospolitej, ostatnio wypożyczony
    z nowojorskiej galerii, a przed II wojną światową należący do kolekcji łazienkowskiej.

    27.05.2022. Pamięci Żydów, Niemców i Polaków.

    27 Maja w Kozłowie niedaleko Miechowa ( województwo małopolskie ) odbył się
    pogrzeb, w którym uczestniczyli nasi koledzy z pyskowickiego oddziału SPAK,
    złączeni więzami rodzinnymi z osobami którym
    poświęcona była ceremonia.

    A mowa tu o rodzinie
    Książków, ojcu, matce
    i ich dwóch synach,
    zamordowanych
    w 1943 roku przez
    Niemców za udzielenie w swoim gospodarstwie
    schronienia Żydom. Matce i jej pięcioletniej córce.

    W maju b.r. krakowski oddział Instytutu Pamięci
    Narodowej dokonał ekshumacji szczątków rodziny,
    pogrzebanych dotychczas u progu ich domu
    i młyna w Wierzbicy
    ( w tej samej okolicy ),
    by za zgodą krewnych
    mogły zostać złożone
    na cmentarzu.

    O zbrodni przypominał jednak kamień z tablicą,
    umieszczoną przez jednego z członków rodziny
    w miejscu pochówku. A tekst zawierał informację
    o okolicznościach jakie do niej doprowadziły.
    Oto pochwycony w okolicy przez Niemców Żyd
    ujawnił miejsca
    schronienia swoich
    współziomków,
    wraz z nazwiskami
    i adresami ich
    dobroczyńców - Polaków, którzy otwarli drzwi
    swoich domostw, świadomie ryzykując życiem
    własnym i ich rodzin, dla ratowania życia innych ludzi.
    Tych których okupanci przeznaczyli do zagłady.

    Czy nam to coś przypomina ?

    Uważamy, że o takich sytuacjach należy mówić,
    a ich cichych bohaterach pamiętać.
    Pomocą w tym są niewątpliwie tablice i pomniki,
    również ten nasz, na Placu Krakowskim w Gliwicach,
    który powoli ale uparcie wyrasta z ziemi. W mijającym tygodniu powstał drugi
    stopień podstawy, na której wkrótce zostanie wzniesiona baza z odlanymi z brązu
    i zakotwionymi w betonie tablicami.
    Pogoda na ogół nam sprzyja, więc wszystko układa się zgodnie z planem.

    Więcej na: ( ... 22 maja 2022. Uroczystości pogrzebowe rodziny Książków. ) oraz: https://krakow.ipn.gov.pl/pl4/aktualnosci/165478,Uroczystosci-pogrzebowe-rodziny-Ksiazkow-zamordowanych-za-pomoc-Zydom-w-czasie-I.html

    21-30.04.2022. Pamiętne rocznice i wydarzenia.

    Mija kwiecień, rosyjska agresja i wojna na Ukrainie trwa, a tymczasem w naszym kalendarium zanotowaliśmy 102 rocznicę podpisania, w nocy z 21 na 22 kwietnia
    1920 roku w Warszawie, tajnej umowy o współpracy pomiędzy rządem polskim
    a Ukraińską Republiką Ludową, na czele której stał
    wówczas Symon Petlura ( obok wraz z członkami Centralnej Rady Republiki w 2017 roku ).

    Głównym celem
    tego porozumiena
    było stworzenie ram
    sojuszu militarnego
    pomiędzy obydwoma sąsiadujacymi ze sobą krajami
    w wojnie przeciwko bolszewickiej Rosji.
    Znalazły się tam również zapisy przebiegu przyszłej
    granicy państwowej pomiędzy tworzącymi się,
    po rozkładzie carskiej Rosji, niepodległymi bytami narodowymi Polski i Ukrainy.

    Ustalenia i plany przywódców obu narodów zmieniła
    jednak wkrótce dynamiczna sytuacja na froncie
    polsko-bolszewickim, gdzie w wyniku bitwy
    warszawskiej od połowy sierpnia tegoż roku wojska
    sowieckie znalazły się w odwrocie, a podpisanie
    12 października w Rydze zawieszenia broni zostało uznane jako wstęp do zawarcia traktatu pokojowego zfinalizowanego w marcu 2021 roku.

    Ostatecznie wojna i zawarcie pokoju, pomiędzy Polską a ZSRS, wymagającego
    wzajemnego respektowania praw terytorialnych, wyparły uzgodnienia polsko-
    ukraińskie, zwłaszcza te dotyczące ziem znajdujących się poza granicami Polski.

    Józef Piłsudski zdawał sobie sprawę z zawodu, jakim był
    dla Ukraińców traktat ryski, jednak nie widział realnej
    możliwości zaspokojenia dążen Ukrainy do samostanowienia
    w ówczesnych warunkach geopolitycznych ( powyżej
    z Symonem Petlurą i oficerami w Warszawie i Stanisławowie
    1920 roku ).

    I jeszcze jedno wspomnienie: 30 kwietnia - rocznica śmierci
    „Hubala”. Jednego z tych żołnierzy, którzy walczą do końca.
    Henryk Dobrzański, byl weteranem I wojny światowej,
    majorem Wojska Polskiego, dowódcą Oddziału Wydzielonego
    kawalerii, Legionistą, sportowcem. Jego 300 osobowy oddział był tropiony przez
    specjalnie sformowany 8 tys. korpus SS, którego zbrodnie na ludności cywilnej
    za wspieranie „Hubala” do dzisiaj nie zostały rozliczone.
    Teraz mamy inną wojnę i innego najeźcę ale metody widzimy te same.

    31.03.2022. Pożegnanie żołnierza Armii Krajowej.

    W środę na Cmentarzu Lipowym przy ulicy Księcia Józefa Poniatowskiego
    w gliwickiej parafii i kościele Chrystusa Króla, uczestniczyliśmy w pogrzebie
    kombatanta Armii Krajowej porucznika Jana Kędzierskiego.

    Urodzony 1924 roku w Dynowie na Podkarpaciu w rodzinie
    rolniczej pan Jan dzieciństwo i wojne spędził w ówczesnym
    powiecie rzeszowskim środowiska które Go ukształtowało
    i w którym się wychował.

    Fundamentem Jego postawy
    wobec różnych wyzwań czasów
    w których przyszło mu żyć
    była tradycja, kościół
    i wiara katolicka.
    Był żywym dowodem niezłomności charakteru w czasie gdy
    barbarzyńcy ze wschodu i zachodu najechali na Jego kraj.

    Zaprzysiężony kilka miesięcy przed osiągnięciem wieku
    dojrzałości 1942 roku walczył z bronią w ręku i obronie
    okolicznych mieszkańców, realizując zadania swojej
    jednostki w zmieniającym się krajobrazie wojennym
    ( zob... Archiwum - Historia - Porucznik Jan Kędzierski ... ).

    Po wojnie i zdobyciu
    wykształcenia zawodowego
    pracował jako kolejarz.

    Założył rodzinę, podnosił swoje kwalifikacje,
    kształcił młody narybek swoich następców.
    Odebrał porcję szykan za odmowę wstąpienia do Polskiej Zjednoczonej
    Partii Robotniczej, w czasach słusznie minionego PRL-u, gdy pozbawiano Go
    możliwości awansu
    zawodowego, lokując
    na trudnych odcinkach
    pracy i utrzymując na
    niskim uposażeniu.

    Ale On trwał
    w swoich pryncypiach
    jasno twierdząc że nie może wierzyć w Boga
    a równocześnie podpisać się pod komunistyczną
    ideologią materializmu Marksa i Engelsa.

    Po okresie przemian w Polsce i powstaniu
    Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej
    ujawnił swoją przeszłość a jako kombatant AK
    włączył w działalność gliwickiego oddziału Związku.

    Za swoje zasługi został nagrodzony stosownymi odznaczeniami i awansem na stopień
    oficerski. Jego otwarta, przyjacielska postawa i zachowanie w bezpośrednim kontakcie
    charakteryzowało się zawsze rzetelnością i uczciwością. Jego pryncypialność mogła być
    i była przykładem dla innych, zwłaszcza młodszych pokoleń.

    Pożegnaliśmy skromnego, dobrego, pięknego Bożego człowieka.
    Cześć Jego pamięci.

    20.03.2022. Kotwica, walka, nadzieja i śmierć.

    W naszym Kalendarium przypominamy o znamiennej dacie 20 marca 1942 roku,
    kiedy to po raz pierwszy na murach zniewolonej okupacją niemiecką Warszawy,
    pojawiła się kotwica z litera „P” jako jej głowicą i literą „W” jako jej ramionami.
    Razem stanowiły one inicjały Polski Walczącej.

    Historia tej kotwicy związana była z przedwojennym
    Wydawnictwem Polskim R.Wegnera i jego
    warszawską siedzibą, skąd pojawiła się na okładce
    jednej z książek a następnie gadżetach wydawnictwa.

    W czasie wojny
    w rozpisanym przez
    Biuro Informacji i Propagandy Armii Krajowej tajnym
    konkursie ten symbol oporu i walki zwyciężył by, za
    zgodą spadkobierców
    praw wydawnictwa,
    rozkazem dowódcy AK zostać wprowadzonym jako
    jej oficjalny symbol. Wkrótce kotwica AK zaczęła się pojawiać w miejscach
    dywersyjnych akcji
    polskiego podziemia,
    stając się symbolem
    nadziei i wiary
    w odzyskanie wolności,
    niepodległości nie tylko
    Warszawiaków lecz
    rowniez całego zniewolonego narodu polskiego.

    Tutaj nieodpartym skojarzeniem tamtego czasu wojny
    i śmierci, w obecnej
    chwili jest sytuacja
    narodu ukraińskiego,
    w obliczu agresji rosyjskiej (j.w.). Zbrodnie popełniane
    przez Rosjan na Ukrainie przywołują pamięć zbrodni
    hitlerowskich Niemiec na ziemi polskiej.

    A jeśli o śmierci mowa, zamieszczamy sprostowanie
    naszej noworocznej informacji zakładki „Wydarzenia” pod datą 6-12.01.2022.
    Wiadomość o dziadku naszego zmarłego kolegi Tomka Żywolta pochodziła z poczty
    którą można by nazwać towarzysko - pantoflową, stąd nieścisłości.
    Chodziło nie o tego dziadka lecz „tamtego” i nie generała lecz pułkownika. Czyli innymi
    słowy Edmunda - Krzywdę - Rzewuskiego ( na zdjęciu powyżej pierwszy z prawej )
    którego grób znajduje się w tej samej alejce cmentarza lecz bliżej jej końca.

    Załączamy zdjęcie małżeńskiego grobu z lekko spłowiałą plakietką IPN i krótki
    diagram życiorysu ś.p. pułkownika w zakładce Archiwum / Historia ...
    Archiwum - Historia - Pułkownik Edmund - Krzywda - Rzewuski. Komendant
    Rejonu 6 AK Obwód VII Okręg Warszawa.
    Efekt kombinacji strony internetowej
    i udostępnionych nam rodzinnych wspomnień. Cześć Jego Pamięci !

    01.03.2022. Uroczystość pamięci w Katowicach.

    I jeszcze jedna uroczystość, w której wzięliśmy udział, została zorganizowana
    na cmentarzu komunalnym w Katowicach przy ul. Murckowskiej.
    Tym razem po przeciwległej stronie alejki grobów
    żołnierzy Armii Krajowej, gdzie powstaje ciąg mogił
    żołnierzy powojennego podziemia i wybudowano
    pomnik poświęcony takim jak oni.

    A okazją był nasz
    Narodowy Dzień
    Pamięci Żołnierzy
    Wyklętych. Dobrze zorganizowane przez katowicki
    IPN przedpołudniowe spotkanie przedstawicieli władz
    województwa, miasta
    i zaproszonych gości
    przy grobach nowoodnalezionych i zidentyfikowanych
    szczątków dwóch śląskich niezłomnych żołnierzy. Niezłomnych i wyklętych. Skazanych na śmierć
    i zapomnienie.
    Straconych przez
    władze komunistyczne
    powojennej Polski w 1946 roku; Franciszka Skrobola
    i Józefa Wawrzyńczyka. Oprawę uroczystości nadała
    obecność śląskiej jednostki Obrony Terytorialnej, kompanii honorowej
    i orkiestry Dywizjonu
    Rakietowego Wojsk Obrony Powietrznej z Bytomia,
    wyższych oficerów Dowództwa Śląskiego Okręgu Wojskowego i Policji
    a także kombatantów
    Armii Krajowej z ppłk.
    Czerwińskim z ŚZŻAK.

    W bardzo dobrym wystąpieniu dyrektor Śląskiego
    Oddziału IPN dr Andrzej Sznajder poinformował
    o pracach poszukiwawczych i ekshumacyjnych.
    Były też słowa o prawdzie i kłamstwach, zdradzie i walce do końca, tych którzy
    przysięgali wierność i niezłomność Bogu i Ojczyźnie a nie „przyjaciołom” zza
    wschodniej granicy i komunistom w Polsce.

    W podobnym tonie, patriotycznym i obywatelskim
    zabrali również głos zaproszeni goście, a kapelan
    katowickiego garnizonu intencje modlitwy.
    Uroczystość zamknął apel poległych, salwa honorowa
    i złożenie wieńców na grobach naszych bohaterów.
    Pierwsi złożyli swoje wiązanki ich odnalezieni krewni.

    Całe wydarzenie znalazło nagle nowe tło w bieżących wydarzeniach, rozgrywających
    się właśnie na ziemi ukraińskiej, gdzie znane nam z historii imperialne ambicje
    posowieckiej Rosji zamieniają ludzkie życie w nędzę a efekty ludzkiej pracy w ruinę.
    Ci, którzy wiedzą jak, modlą się, ci którzy czują że powinni walczyć, walczą.
    A ci, którzy potrafią jedno i drugie, modlą się i walczą do końca.
    Tak, jak nasi żołnierze niezłomni.

    14.02.2022. 80 Rocznica Powstania A.K.

    Prawdopodobnie po raz pierwszy w powojennej Polsce obchodziliśmy rocznicę powstania, lub raczej powołania, Armii Krajowej na taką skalę. Oswoiliśmy się już z tym elementem naszej historii, ale
    dopiero ta okrągła ( znów ) rocznica zmobilizowała wszystkie
    główne organy naszego państwa do jej przypomnienia.

    W województwie śląskim
    w kwaterze grobów żołnierzy
    AK na cmentarzu komunalnym
    w Katowicach przy
    ul. Murckowskiej braliśmy
    udział w uroczystości
    zorganizowanej przez
    Wojewodę Śląskiego Jarosława Wieczorka i dyrektora śląskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Andrzeja Sznajdera. W przemówieniach przewijał się
    historyczny wątek rozkazu generala Władysława
    Sikorskiego 14 lutego
    1942 roku
    scalającego działające
    w okupowanej przez
    Niemcy i Rosję Polsce
    organizacje zbrojne
    w jedną armię,
    podporządkowaną Polskiemu Rządowi na uchodźstwie.
    Praktyka, jak można się było spodziewać w warunkach wojennych, była taka, że wcześniejsze ugrupowania
    czesto posługiwały się swoimi pierwotnymi nazwami,
    ale w sytuacjach
    konfrontacyjnych
    jednoczyły do wysiłku
    przeciw wspólnemu
    wrogowi.
    Zasadniczy trzon
    kadrowy Armii Krajowej stanowili przedwojenni oficerowie, którzy uniknęli
    niemieckich obozów jenieckich i sowieckich łagrów, zaś szeregowymi żołnierzami byli
    młodzi chłopcy, często harcerze, którzy rwali się do walki z okupantami.

    Uroczystość przy
    ul. Murckowskiej
    nie była jedyną.
    W Gliwicach nowy
    komendant garnizonu
    sprawnie przeprowadził na placu apelowym
    w koszarach przy ul. Gen. W.Andersa spotkanie poświęcone rocznicy powstania
    Armii Krajowej na którym również byliśmy obecni.

    Udało nam się
    zmobilizować także
    sekretarza
    gliwickiego oddziału
    Światowego Związku
    Żołnierzy AK, który
    zajął wraz z naszym prezesem miejsce na trybunie.
    Pan Zbyszek Siemaszko, bo o nim mowa, sam będąc synem AK-owca z wileńskiej
    3 Brygady „Szczerbca” czuł, o czym wspomniał podczas poczęstunku, dumę i radość
    że polskie wojsko przejmuje tradycje i pamięć po Armii Krajowej.
    My podzielamy te uczucia.
    Apel poległych, salwa honorowa i krótka defilada były zaś kropką nad „i” całej
    uroczystości. Dziękujemy !

    30.01.2022. Setna rocznica urodzin pani major.

    W minioną sobotę uczestniczyliśmy w miłej uroczystości.
    Oto członkini gliwickiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej
    pani major Maria Kulig-Gedliczka, w środowisku
    lekarskim znany specjalista II stopnia chorób oczu,
    obchodziła swoje
    setne (100!) urodziny.

    Z tej okazji koleżanki
    i koledzy z gliwickiej
    Rady Lekarskiej złożyli
    czcigodnej jubilatce
    wizytę z kwiatami i laurką a my z przedstawicielką
    ŚZŻAK, przygotowaliśmy pamiątkowy dyplom
    z gratulacjami, który wraz z bukietem kwiatów został
    wręczony pani Marii w przeddzień jej urodzin.

    Pani major w okresie
    wojny należała do
    pododdziału łączności
    Okręgu Lubelskiego
    Armii Krajowej
    z pseudonimem „Figa”.

    Uczestniczyła w akcji „Burza” wspierając działania
    armii sowieckiej w postępującym froncie wschodnim.

    Jej relacja potwierdza jednak fakty historyczne, zgodnie z którymi
    po przejściu frontu szybko musiała zdejmować opaskę AK, gdyż
    Rosjanie z miejsca rozpoczęli
    polowania, aresztowania i wywózki
    na Syberię żołnierzy polskiego
    podziemia.
    Obecnie sędziwa kombatantka
    po przypadkowym złamaniu ręki
    i pewnej degradacji zdrowia dużą
    część czasu spędza w łóżku.
    Fizjoterapeuta jest jednak dobrej
    myśli, zaś nasze spotkanie przebiegło w serdecznej i ciepłej, rodzinnej atmosferze.

    Pani Maria podśpiewywała sobie wersety hymnu
    harcerskiego, a jej chrześniaczka z mężem (autorem zdjęć) i córką dzielili
    się z nami swoimi
    życiowymi
    doświadczeniami.

    Co ciekawe, obecni
    gospodarze domu
    i tymczasowi opiekunowie pani Marii byli otwarci
    na ideę współpracy i podtrzymywania pamięci
    o naszych bohaterach w ich walce z wrogami Polski i Polaków. Argumentem w dyskusji
    był również list gratulacyjny dyrekcji Zespołu Szkół im. gen. Grota Roweckiego
    w Gliwicach przekazany jubilatce. Być może efektem tego spotkania będzie
    powstanie nowego oddziału SPAK w Łodzi ? Kto wie ?

    6-22.01.2022. Nowy Rok. Zima, tradycja i śmierć.

    No i mamy rok 2022 ! Tym razem początek stycznia był bezśnieżny.
    Prezentujemy więc zdjęcie z początku grudnia wykonane na ośnieżonym placu
    budowy naszego pomnika. Na bocznych powierzchniach
    pierwszego stopnia postumentu widać odbicie śniegu
    w polerowanych podstopnicach z ciemno zielonego
    granitu.Tak po śląsku, po górniczemu.

    Nasza prasa doniosła
    o noworocznej wizycie
    Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego u Papieża.
    Złośliwi twierdzą, że pojechał z kopertą prosić
    o rozgrzeszenie. A tymczasem
    Covid znowu wymutował nową
    wersję ( Omikron ), po której
    experci oczekują piątej fali epidemii na poziomie nawet 70 tys.
    zakażeń dziennie. Póki co dzieci chodzą normalnie do szkół
    i wszystko wydaje się nie aż tak
    tragiczne.
    6 stycznia na ulicach polskich
    miast ( w tym Gliwic i powiatu )
    pojawiły się orszaki Trzech Króli,
    które stopniowo urastają do ważnej
    polskiej tradycji. W Gliwicach był to orszak
    samochodowy, ale już np. w Pyskowicach ludzki.
    Choinki wciąż rozświetlają nam wieczory, bo przecież rozbieramy je dopiero 2 lutego
    w święto Matki Boskiej
    Gromnicznej.
    Tak więc cieszymy się
    Bożym Narodzeniem,
    jego atmosferą
    i śpiewaniem kolęd.

    Mieliśmy jednak też
    trochę smutku. Dotarła bowiem do nas wiadomość o śmierci naszego kolegi Tomka
    Żywolta, wnuka generała Armii Krajowej Anatola Żywolta, który w czasie wojny
    był ostoją Polskiego Państwa Podziemnego w rejonie Pruszkowa.

    Ś.p. Tomka nie widzieliśmy od dłuższego czasu. Na uzyskanych
    właśnie zdjęciach z Cmentarza Centralnego w Gliwicach widoczne
    jest miejsce pochówku, Jego i Jego najbliższych. Wśród nich grobu
    ś.p. dziadka, dla którego
    próbował uzyskać godny standard wykończenia.
    Jak widać bezowocnie. Ś.p. Tomek zmarł na
    mutację stwardnienia rozsianego, które w ciągu
    kilku tygodni spustoszyło mu organizm
    doprowadzając do zgonu. Cześć Kolego ! Wiemy
    gdzie spoczywają Twoje prochy. Odwiedzimy Cię
    czasem.
    Jak co roku styczeń jest dla nas miesiącem
    pamięci o Powstaniu Styczniowym, które najgłębiej wryło się w historię naszego
    narodu przynosząc śmierć najlepszych jego synów, emigrację i degradację struktur
    narodowego majątku. Ofiara ta jednak, jak biblijne obumarłe ziarno, przyniosła
    stukrotny plon. Plon niepodległości w 1918 roku.

    24-27.12.2021. Święta, powstania i obraz.

    Tegoroczne Święta Narodzenia Pańskiego upłynęły, tak jak i rok temu,
    pod znakiem ograniczeń kolejnej fali pandemii
    “Covid-19” ale też wydarzeń na polsko-białoruskiej
    granicy, które w zimie nieco straciły na intensywności,
    lecz nie ustały.
    Restrykcje sanitarne
    nie są tak drastyczne
    jak rok temu, a liczby
    zakażeń i zgonów też
    są mniejsze, proporcjanalnie do stopnia zaszczepienia
    rodaków, ale maski w miejscach publicznych są wciąż
    w użytku, a liczba uczestników zgromadzeń, chociażby
    pasterki, niska.

    Tylko wielorakie dekoracje
    uliczne i tradycyjne szopki
    w kościołach mamy takie
    jak zawsze. Śnieg też pada
    jak to w zimie, tyle że pustki
    na chodnikach i drogach,
    dawniej rzadkie przy tej okazji.

    Święta Bożego Narodzenia są pretekstem do refleksji;
    tym razem zwróciliśmy uwagę na ciekawą informację
    nawiązującą do kultu Matki Bożej, w wizerunku
    warszawskiej artystki Ireny Pokrzywnickiej,( powyżej )
    Matki Boskiej Armii
    Krajowej, znajdującej
    się w zbiorach Muzeum
    Powstania Warszawskiego.

    Niezwykłe losy tego
    obrazu i ludzi z nim związanych przypomnimy przy
    następnej rocznicy wybuchu powstania, a tymczasem
    akcentujemy datę 27 grudnia, po raz pierwszy obchodzonego nowego święta
    państwowego - Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.

    W Poznaniu zainscenizowano powrót Ignacego Jana Paderewskiego w przeddzień
    wybuchu Powstania 1918 roku, a Prezydent Duda wziął udział w uroczystości
    rocznicowej. W swoim wystąpieniu powiedział, że chciałby aby przyszłe obchody
    wybuchu Powstania były obchodzone w całym kraju
    ( pewnie i stolicy Rzeczpospolitej ), a nie tylko stolicy Wielkopolski.

    1-13.12.2021. Grudniowe spotkanie i rocznice.

    Pierwszego dnia ostatniego miesiąca bieżącego roku wzięliśmy udział w uroczystej
    sesji historycznej na zamku w Toszku, poświęconej Powstaniom Śląskim,
    w tym setnej rocznicy ich III Powstania.
    Spotkanie, pod patronatem toszeckiego burmistrza
    i starosty powiatu gliwickiego połączone było
    z koncertem Polskiego Teatru Historii z Mikołowa,
    wystawą materiałów
    ikonograficznych Muzeum
    Powstań Śląskich
    w Świętochłowicach
    i finałem konkursu
    prac uczniów lokalnych
    szkół podstawowych
    o tematyce powstańczej.

    Prezentujemy pracę
    nagrodzoną pierwszym
    miejscem. Oto słynny
    pociąg pancerny
    “Korfanty”.

    W pasażu wejścia
    do zamku odsłonięto
    pamiątkową plakietkę
    ufundowaną przez
    prezydenta
    Andrzeja Dudę.

    Właściwym jest
    przypomnienie tutaj
    szlaku powstańczego, który wiódł przez Toszek
    na Górę św. Anny gdzie w maju 1921 roku m.in.
    bataliony strzelecko-toszeckie toczyły wielodniowe
    walki z oddziałami bawarskich Freikorps.

    A 13 grudnia
    obchodzimy
    okrągłą ( lub raczej
    kwadratową, bo 40-tą )
    rocznicę wprowadzenia
    w Polsce stanu wojennego, którego motorem była
    tzw. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego,
    pozaparlamentarny organ służb mundurowych.

    Akt ten, który był
    swoistą deklaracją wojny komunistycznych zarządców
    Polski wobec narodu, można określić jako desperacki
    krok postawienia tamy przemianom społecznym
    i politycznym, zapoczątkowanym przez powstanie
    ruchu, a następnie 12 milionowego zawodowego
    związku NSZZ “Solidarność“.
    Jak wiemy, pokojowa rewolucja Solidarności, po zakończeniu stanu wojennego,
    postępowała nadal, doprowadzając ostatecznie do rozkładu i likwidacji
    komunistycznego bloku państw wschodniej Europy pod nadzorem i kontrolą ZSRR.
    Najwyższą cenę zapłaciło jednak za ten sukces ponad 100 Polaków,
    ofiar komunistycznych służb, które najaktywniejszych rzeczników przemian
    w różny sposób pozbawiło życia.
    Pamiętajmy o Nich bo to dzięki takim jak Oni możliwe są publiczne ekspozycje
    akcentów pamięci takich jak ten z sąsiedztwa centrum handlowego
    “Forum” w Gliwicach.

    01-11.11.2021. Listopadowe święta i pamięć.

    Pierwszy dzień listopada jest dniem szczególnym w polskiej tradycji.
    Tak jak Polacy obchodzą pamięć o zmarłych nie czyni tego nikt.
    Znicze palące się na polskich cmentarzach,
    zwłaszcza wieczorem w Dzień Wszystkich Świętych,
    czynią z naszych nekropolii świetlne kapsuły
    pamięci i modlitwy.
    To wtedy wracają znów
    ci, którzy już odeszli.

    Wracają także wspomnienia minionych chwil i zdarzeń.
    Pamiętamy też o tych którzy nie mają swojego grobu,
    żołnierzach poległych w walce gdzieś w szczerym polu
    czy lesie. Pochowanych przez okolicznych mieszkańców, zgodnie z chrześcijańskim
    nakazem by “umarłych pogrzebać”. Palimy im znicze pod krzyżem czy pomnikiem
    by spoczywali w pokoju.

    Do tej samej pamięci odwołujemy się w nasze Święto Niepodległości.
    Inna jest jednak jego celebracja. I w tym roku odbył się ( z naszym udziałem )
    warszawski Marsz Niepodległości, organizowany tradycyjnie przez
    środowisko narodowe.
    Wsparty ministerialną decyzją nadania mu
    rangi uroczystości państwowej, przyprawił
    o wściekłość prezydenta stolicy
    i wspierających go swoimi decyzjami
    sędziów, próbujących marsz zdelegalizować.

    Prezydent Polski natomiast wzniośle i godnie
    złożył wieńce pod pomnikami ojców naszej
    niepodległości. Wziął również udział
    w uroczystej zmianie warty przy
    Grobie Nieznanego żołnierza a także mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej, gdzie
    zapłonęła Świeca Niepodległości, podarowana przez papieża Piusa IX w 1867 r.
    z życzeniem, aby została zapalona w wolnej Polsce.
    Tymczasem my w Gliwicach 10 listopada uczestniczyliśmy w uroczystej akademii
    w Zespole Szkół Samochodowych, zaś poza miastem 11 listopada, zaocznie,
    ( z uwagi na grypę ) w przemarszu od i do Czarnocina z Góry św. Anny
    gdzie w bazylice odprawiono mszę św. w intencji naszej Ojczyzny. Krótka notyfikacja nie pozwoliła na lepsze zorganizowanie naszych szeregów ale,
    jak widać, pomimo jesiennej fali pandemii, tradycja niepodległościowych wędrówek
    ze śląskim klubem “Camino” wraca do łask.

    08-19.10.2021. Ślubowanie i rocznica.

    Jak co roku wzięliśmy udział w ślubowaniu ponad 150 uczniów pierwszych klas
    Zespołu Szkół Samochodowych im. gen. Stefana “Grota” Roweckiego w Gliwicach.
    Zespół, lub raczej szkoła, podtrzymuje,
    dzięki poświęceniu i zawodowej dedykacji
    kadry nauczycielskiej, tradycję pamięci swego
    patrona a my podtrzymujemy ze szkołą
    przyjacielskie stosunki.

    Staramy się podkreślić, w słownym przekazie
    podczas uroczystości a także w wykładach organizowanych przez SPAK, wagę
    etycznych i honorowych wartości w życiu naszych bohaterów, którzy świadomie składali ofiarę swojego życia w walce o wolność
    i niepodległość, przeciwko siłom przemocy
    totalitarnych ideologii.
    Młodzież na patriotyczne treści spontanicznie reaguje,
    co i tym razem mieliśmy okazję doświadczyć,
    a obecność żołnierzy służby czynnej dodatkowo podnosi
    rangę tak zorganizowanych uroczystości.
    Tym razem rolę składnika mundurowego wypełnił Komendant WKU ppłk. Mirosław Stefanów, który przejął schedę po płk. Romanie Nowogrodzkim.

    I znów analogia bohaterstwa dała nam asumpt do przypomnienia 19 października jako, ustanowionego
    ustawą Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej, Narodowego
    Dnia Pamięci Duchownych
    Niezłomnych. Jest to zarazem dzień w którym 1984 roku
    został zamordowany przez Służbę Bezpieczeństwa PRL
    kapelan “Solidarności” ksiądz Jerzy Popiełuszko.

    Na kazania księdza Jerzego przybywały tłumy
    nie tylko warszawiaków, ale i wiernych z całego kraju,
    a On niewzruszony prowokacjami, groźbami i atakami,
    również fizycznymi, głosił prawdę. Ciekawe materiały
    na ten temat można było ostatnio zobaczyć w polskiej
    telewizji. Na jednym z nagrań ksiądz Jerzy mówił spokojnie
    i świadomie, że tak jak Chrystus zginął na krzyżu za
    prawdę, tak i my, jeśli znajdziemy się w takiej sytuacji,
    musimy oddać swoje życie jako dowód słuszności
    naszej wiary i naszego postępowania. Z Jego słów biło silne przeczucie tego
    co wkrótce miało się stać.
    6 czerwca 2010 roku ksiądz Jerzy Popiełuszko został ogłoszony błogosławionym
    przez Kościół Katolicki a my pamiętajmy, że księża polscy również złożyli swoją
    daninę krwi na ołtarzu walki o prawdę, wolność i niepodległość naszego kraju.

    ________________________________________________________

    Informacje o wcześniejszych wydarzeniach
    znajdują się w zakładce Archiwum - Wydarzenia