STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Pomnik
  • Strona Tytułowa
  • 01-11.11.2025. Dzieje się. Dzieje ...

    Listopad jest w Polsce tradycyjnie miesiącem obfitym w wydarzenia patriotyczne.
    Nasza kultura i kalendarz, oparty na religijnych świętach, wzbogacone są w tym
    miesiącu o kolejne rocznice historycznych dat, celebrowanych w mniejszej
    i większej skali.
    A tradycja zobowiązuje,
    zwłaszcza jeśli
    wzbogacona jest
    o energię kolejnych
    pokoleń i międzyludzkie
    relacje Polaków.

    I tak, 1 listopada mieliśmy Dzień Wszystkich Świętych, w którym pamięć o minionych
    pokoleniach i najbliższych nam osobach wróciła modlitwą i wizytami na cmentarzach.

    5 listopada mieliśmy akcję
    montażu przęseł ogrodzenia
    pomnika na Placu Krakowskim
    w Gliwicach.
    Wprawdzie jedna sekcja gdzieś
    montażystom zapodziała się
    w ferworze, ale i tak zaczęło
    wszystko wyglądać coraz
    bardziej przystojnie
    ( patrz załącznik obok ).

    6 listopada byliśmy w jednym z miejsc, gdzie
    odśpiewaliśmy hymn
    państwowy wraz
    z młodzieżą szkolną
    o godzinie 11.11. A był nim znów Zespół Szkół
    Samochodowych w Gliwicach, bo przecież
    nie mogliśmy odmówić
    zaproszeniu Dyrekcji
    do wzięcia udziału
    w szkolnej akademii z okazji nadchodzącego
    Święta Narodowego.
    Uczniowie szkoły znów,
    swoimi dojrzale i po
    męsku brzmiącymi
    głosami dali znać,
    że wkrótce będą
    gotowi przejąć po
    swoich przodkach
    tradycje i stery
    państwa.
    Nie oni jedyni, bo tego dnia o tej samej porze
    w całym kraju podobne uroczystości miały miejsce we wszystkich szkołach.

    10-tego listopada
    w Warszawie znów
    byliśmy świadkami
    bulwersujących scen
    pod pomnikiem
    smoleńskim, gdzie
    prowokatorzy pod
    ochroną policji obrażali osoby przybyłe tam by oddać hołd swoim bliskim,
    którzy złożyli swe życie w ofierze służąc narodowi.

    A potem był 11 listopada. Dzień
    Odzyskania Niepodległości. Pamiętamy
    rok 2018, gdy po 123 latach niewoli nasz
    kraj odzyskał suwerenność i faktyczne
    prawo narodu do samostanowienia.
    Międzynarodowe gremium Włoch, Francji
    i Wielkiej Brytanii w Deklaracji Wersalskiej
    3 czerwca tamtego roku uznało, że Polska
    jako kraj i Polacy jako naród mają
    prawo sami decydować o sobie
    i zarządzać swoim własnym państwem.

    Oczywiście na forum centralnym działo się wszystko 11 listopada, ale w różny
    sposób i nie tylko wtedy.
    Dla jednych był to
    wspólny przemarsz
    w stolicy wśród flag
    i banerów. Dla innych
    zapewne nogi na
    fotelu z popcornem
    na kolanach przed
    telewizorem.

    My tego dnia byliśmy na trasie pielgrzymki po miejscach pamięci w Tarnowskich Górach
    i okolicy wraz z członkami lokalnej grupy Camino, skąd załączamy kilka zdjęć.

    30.10.2025. Chwała polskim policjantom.

    Jak wielokrotnie mieliśmy okazję stwierdzić, w naszej narodowej tradycji silnie
    ugruntowana jest pamięć o przodkach, zwłaszcza tych, którzy padli ofiarą zbrodni.

    Jakich mamy sąsiadów dobrze wiemy.
    Znamy ich od wieków. Nie dziwimy się więc,
    gdy próbują
    zakłamywać historię,
    by zamazać swoją
    odpowiedzialność za
    popełnione ludobójstwa.

    Ale my pamiętamy i pamiętać będziemy.

    Mówił o tym,
    na dziedzińcu Wojewódzkiej Komendy Policji
    w Katowicach, w miniony czwartek, zastępca prezesa
    Instytutu Pamięci
    Narodowej dr hab.
    Karol Polejowski,
    podczas doniosłej
    uroczystości,
    jaka odbyła się tam według państwowego rytuału.

    Obecni na niej byli
    wyżsi dowódcy Policji i Wojska, kadeci uczelni i klas
    mundurowych. Byliśmy również i my.

    A złożono do grobu
    szczątki nieznanego
    z imienia i nazwiska
    Policjanta
    II Rzeczypospolitej – Ofiary Zbrodni Katyńskiej.

    W maju 2018 roku
    z Grobu Policjanta
    Polskiego podjęto szczątki nieznanego funkcjonariusza
    Policji Państwowej, w celu przeprowadzenia badań identyfikacyjnych.
    Był to jeniec Ostaszkowa, zamordowany w Kalininie
    (obecnie Twer), którego szczątki ekshumowano
    w Miednoje i pochowano w Katowicach 1993 roku.
    Pogrzeb doczesnych szczątków policjanta był możliwy w związku z zakończeniem
    tych badań.
    Podczas ceremonii pogrzebowej Jan Józef Kasprzyk
    odczytał list Prezydenta RP Karola Nawrockiego,
    który podkreślił, że: – Reprezentujący moc
    i powagę Rzeczypospolitej, wierni przysiędze,
    sumiennie wypełniający powinność patriotyczną
    i służbową, funkcjonariusze Policji Państwowej
    słusznie byli postrzegani przez wrogów Polski
    jako ich zdeterminowani przeciwnicy.
    Tę opinię potwierdziło blisko 6 tysięcy policjantów – ofiar zbrodni katyńskiej,
    którzy nie ulegli namowom do zdrady i do końca dochowali wierności
    „władzy zwierzchniej Państwa Polskiego”.
    Jednemu z nich – bezimiennemu bohaterowi, wydobytemu z ukrytej mogiły
    i przepaści niepamięci – składamy dzisiaj uroczysty hołd i odprowadzamy Go
    na najgodniejsze miejsce wiecznego spoczynku.

    Głos zabierali rownież inni dostojni goście.
    A my załączamy zdjęcia z tej uroczystości.

    03.10.2025. Przysięga w szkole.

    W miniony piątek uczestniczyliśmy w uroczystości zaprzysiężenia
    nowych uczniów Zespołu Szkół Samochodowych w Gliwicach.

    Data tego wydarzenia nie była przypadkowa.
    To właśnie prawdopodobnie pomiędzy 2 a 7 sierpnia
    81 lat temu, jak
    podaje Wikipedia,
    Niemcy dokonali
    egzekucji generała
    Stefana "Grota" Roweckiego, w odwecie za wybuch
    Powstania Warszawskiego.

    Niektóre źródła historyczne podają dokładną datę
    2 sierpnia jako faktyczną, inne nie precyzują jej,
    z uwagi na niepewność
    bazy faktologicznej
    tego wydarzenia.

    Generał Rowecki,
    którego imieniem
    została nazwana szkoła, stał się faktycznie patronem
    ideologicznym jej uczniów, co podkreślił prezes
    naszego Stowarzyszenia w trakcie swojego wystąpienia
    na sali, gdzie dokonano symbolicznego
    aktu przysięgi.
    Dyrektor szkoły z troską wspomniał o przyszłości
    młodych ludzi, którą nauczyciele starają się
    kształtować, aby odpowiadała szczytnym standardom
    pracy i wzajemnego wsparcia w naszym
    społeczeństwie, dla budowy wspólnego dobra.

    Niewątpliwie życie generała "Grota", uczestnika dwóch wojen światowych, współtwórcy
    i dowódcy Armii Krajowej, może być tutaj przykładem dla młodych pokoleń.
    Dzisiaj i w przyszłości.

    27.09.2025. Polana Hubertus.

    W tym roku obchodziliśmy 79 rocznicę zbrodni popełnionej w lesie pod Barutem
    na członkach i współpracownikach oddziału Narodowych Sił Zbrojnych
    Beskidu Żywieckiego pod dowództwem porucznika Henryka Flamego w 1946 roku.

    Jak w minionych latach, tak i tym razem, tradycyjnie
    nasza uroczystość odbyła się w ostatnią sobotę
    września, na polanie,
    gdzie swoje życie
    oddali młodzi polscy
    chłopcy, wierząc, że
    wyjeżdżają na zachód
    aby uniknąć śmierci z rąk sił bezpieczeństwa
    komunistycznej Polski i sowieckiej Rosji.

    Jak wiemy, cała akcja została zaaranżowana dzięki zdradzie oficera polskiego
    podziemia, który "poszedł na współpracę" z ówczesnymi władzami, a potem został
    nagrodzony stanowiskami w aparacie państwa
    polskiego i jego zagranicznych agendach.

    My, wspólnie z wójtem
    gminy Wielowieś,
    co roku przypominamy
    co wydarzyło się na
    polanie Hubertus
    i oddajemy hołd naszym bohaterom, organizując
    mszę świętą, wystąpienie przedstawiciela Instytutu
    Pamięci Narodowej
    i złożenie kwiatów pod krzyżem wzniesionym na
    niewielkim wywyższeniu terenu.

    Jak zawsze są z nami
    przedstawiciele władz
    sąsiadujących ze sobą
    tutaj województw
    śląskiego i opolskiego,
    powiatu strzeleckiego
    i gliwickiego, a także
    gmin, gdzie "naszą"
    jest gmina Wielowieś.

    Są też członkowie
    rodzin żołnierzy
    polskiego podziemia
    z terenu Beskidu
    Żywieckiego jak też
    organizacji
    kombatanckich
    wojennego
    i powojennego
    ruchu oporu.
    Zawsze są z nami leśnicy, przedstawiciele policji
    i wojska, są też strażacy.
    Ze względu na napiętą
    sytuację na naszych granicach w tym roku nie mieliśmy
    kompanii honorowej wojska.
    Ale oprócz klas mundurowych z Pyskowic
    i Knurowa byli po raz pierwszy również uczniowie
    z mundurówki w Łaziskach Górnych.
    Były poczty sztandarowe szkół i wojska; jak zawsze
    była orkiestra i chór ze Świbia i Wielowsi.

    Powyżej załączamy ciekawe ujęcia z tego podniosłego spotkania,
    przy pięknej pogodzie, korzystając z uprzejmości
    fotografa IPN w Katowicach i naszego własnego.

    I jeszcze jedno ...

    W tym roku na Hubertusie gościliśmy ponownie
    pana Dariusza Smoczkiewicza, który zaprezentował obecnym
    świeżo wydaną książkę o swoim ś.p. ojcu, wzbudzając tym
    spore zainteresowanie.
    Jak wspominaliśmy w poprzednich relacjach,
    zawdzięczamy Mu istnienie obecnego krzyża, na tym
    uświęconym krwią NSZ-etowców miejscu.

    01.09.2025. Westerplatte tam i tu.

    Pierwszy dzień września 1939 roku godzina 4.45 rano.
    O tym co stało się tego dnia i o tej godzinie wszyscy Polacy pamiętają i będą pamiętać.
    Bo dziś jest kolejna
    rocznica agresji Niemiec
    na Polske i początku
    II Wojny Światowej.
    Od morza do Tatr
    oficjalne uroczystości
    na wszystkich
    szczeblach państwa
    i we wszystkich instytucjach jego funkcjonowania odbywają się od lat i pewnie
    zawsze odbywać się będą.

    Miejsc gdzie agresorzy
    zdecydowali się uderzyć
    w pierwszej kolejności
    było kilka.
    Zapewne najbardziej
    znanym jest Westerplatte,
    niewielki obszar
    polskiej składnicy materiałów, bohatersko bronionej przez około dwustu-osobowy oddział wojska
    7 dni i nocy przeciw nawale artyleryjskiej z morza i lądu.

    I tam odbyły się
    centralne uroczystości
    z Prezydentem
    Karolem Nawrockim.

    A u nas, lokalnie,
    na gliwickiej ziemi,
    zapewne najbardziej
    znanym miejscem tego dnia jest i pozostanie cmentarz w Bojkowie, gdzie
    znajdują się groby dwóch żołnierzy, walczących w pierwszych dniach września
    1939 roku w obronie
    tego polskiego skrawka
    ziemi w okolicach
    Gdańska.

    I u nas odbywają się
    tradycyjne uroczystości
    z uczestnictwem
    prezydentów Gliwic. W tym roku była to pani
    prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka. Rokrocznie jesteśmy obecni również i my.
    Czasem w poszerzonym składzie.

    Obecna jest także młodzież z lokalnej szkoły, harcerze,
    wojsko, okoliczni mieszkańcy, zaproszeni goście.
    Częścią programu jest modlitwa za dusze zmarłych
    prowadzona przez proboszcza pobliskiego kościoła,
    wiersze, pieśni, apel poległych i salwa honorowa.

    Niezwykła atmosfera tego spotkania tkwi w jego porze.
    Jest jeszcze noc. Dzień dopiero ma wstać. Znicze i wieńce złożone na grobach
    są właśnie tym co jest potrzebne.

    15.08.2025. Święto Wojska Polskiego.

    Jak powoli zaczyna być tradycją, obchodzenie jednodniowych świąt,
    związanych z konkretną datą, tak i w tym roku mieliśmy dwa dni na świętowanie

    Dnia Wojska Polskiego.
    W Gliwicach wieczorem w czwartek 14 sierpnia odbyła się uroczysta msza święta,
    w garnizonowym kościele p.w. Świętej Barbary, celebrowana przez proboszcza

    płk Mariusza Antczaka, po której pochód, złożony z części stacjonujących w mieście
    jednostek wojskowych prowadzonych przez orkiestrę, przemaszerował
    na Plac Piłsudskiego.
    Tam wojsko wraz z zaproszonymi gośćmi, obecnymi
    członkami rodzin żołnierzy i mieszkańcami miasta,
    uczestniczyliśmy w uroczystości
    z przemówieniami dowódców
    i przedstawicieli władz cywilnych,
    a także wręczeniem nominacji
    i odznaczeń wyróżniającym się
    osobom za zaangażowanie
    w służbie i współdziałanie z wojskiem.
    Jak zwykle przy takich okazjach odczytany został Apel Pamięci
    bohaterów walk o naszą
    niepodległość, wspomniano o
    wiekopomnej Bitwie Warszawskiej
    1920 roku, w której Armia Polska odniosła zwycięstwo
    nad Armią Czerwoną, zapobiegając opanowaniu przez
    komunistów nie tylko naszego
    kraju ale i Europy.

    Po Apelu Pamięci kompania honorowa oddała salwę po czym
    delegacje instytucji i organizacji złożyły wieńce i wiązanki
    pod pomnikiem Marszałka.

    A centralnie, w Warszawie
    główny ciężar obchodów dnia państwowego święta
    przypadł na defiladę wojskową, której wymiar jakościowy,
    zdaniem wielu komentatorów,
    w tym roku osiągnął
    najwyższy poziom.
    Zaprezentowano na nim sprzęt,
    w tym pojazdy bojowe, które sprawdziły się na froncie
    w Ukrainie, a obecnie stopniowo uzupełniają wyposażenie
    naszego wojska.
    Nad głowami widzów przeleciały najnowsze nabytki
    polskiego lotnictwa bojowego, a na wybrzeżu po raz pierwszy
    przedefilowały tego dnia nasze okręty wojenne.
    Oczywiście nie obyło się bez przemówień; pierwszym mówcą
    był wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, a po nim
    mocne przemówienie wygłosił nasz nowy prezydent Karol Nawrocki.

    Mieliśmy też gości; więc działo się.
    Święto Wojska Polskiego celebrowaliśmy z przytupem.

    01.08.2025. Rocznica wybuchu Powstania.

    Tegoroczne obchody kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego,
    jak wiele innych, rozłożone zostały na dwa dni; przeddzień i dzień
    faktycznej rocznicy. Czemu ?
    Pewnie dla uwzględnienia
    wydarzeń odbywających się na
    ogromną skalę w całym kraju,
    w lokalnych społecznościach.

    A te, będące wynikiem często
    spontanicznych inicjatyw,
    są przecież najcenniejsze.
    Tak więc mieliśmy uroczystości centralne, z uczestnictwem obu
    prezydentów ( w tym jednego
    elekta ) i te obywatelskie,
    często bez przemówień
    i pompy, za to nie z obowiązku a z potrzeby serca.

    Polacy przywiązani są
    do swoich świąt,
    zwłaszcza tych
    "bohaterskich",
    więc w Warszawie zgromadzenie rocznicowe
    ( Rondo Dmowskiego ) i marsz odbyły się 1 sierpnia,
    jak zwykle; choć spór
    dotyczący cykliczności
    marszu nadal trwa.

    U nas, w Gliwicach, mieliśmy tradycyjny przemarsz
    od Rynku do Kościoła
    św. Barbary, choć
    rzęsista ulewa
    zaskoczyła w jego
    trakcie wszystkich.

    Prezentujemy zdjęcia
    wykonane przed
    wymarszem,
    jednego ze współorganizujących go środowisk
    patriotycznych.

    Jest też ujęcie wiązanki
    spod Pomnika Powstań
    na Placu Krakowskim
    i widok, aktualnej fazy robót jego otoczenia.

    W powiecie też padało, choć zdjęcie wykonane spod
    drzewa tego nie akcentuje. Tam też było przyjacielsko.

    Odśpiewano hymn narodowy, a na koniec okrzyk
    "Cześć i chwała bohaterom" zabrzmiał dziarsko i ochoczo.

    Więc tradycja niech trwa.

    11.07.2025. Narodowy Dzień Pamięci.

    Historia obchodów dnia pamięci ofiar Krwawej Niedzieli, jak nazywano
    przez wiele lat datę 11 sierpnia 1943 roku, trwała z różnym natężeniem od chwili
    jej zaistnienia, kiedy to dla każdego Polaka w zwyczajowo
    święty dzień, przeznaczony na odpoczynek od pracy,
    spotkania rodzinne i uczestnictwo we mszy świętej,
    na Wołyniu ukraińscy chłopi,
    wspierani przez zbrojne ugrupowania UON, UPA i SS,
    dokonali masowych mordów
    na swoich sąsiadach, Polakach,
    zamieszkujących wspólnie
    z nimi te tereny.

    Poziom okrucieństwa
    i bezwzględności ukraińskich zbrodniarzy, wykroczył tego dnia poza wszelkie, znane
    nam wcześniej, cywilizacyjne normy, nie oszczędzając kobiet, starców i dzieci.

    Nawet tak święte dla
    chrześcijan miejsca
    jak kościoły, nie były
    szanowane i oszczędzone
    przed barbarzyństwem
    i zniszczeniem.

    W tym roku
    po raz pierwszy
    obchodziliśmy ten dzień jako, w pełni zatwierdzonej 4 czerwca 2025 prezydenckim
    podpisem ustawy, święto narodowe. Historia obchodów tego dnia, na skalę państwową,
    praktycznie rozpoczęła się
    w czerwcu 2016 roku,
    kiedy to Sejm Rzeczpospolitej
    przyjął projekt, zatwierdzony
    7 lipca przez Senat,
    a następnie 22 lipca mocą
    Uchwały przegłosowany przez
    posłów jako dzień hołdu
    ofiarom ukraińskiego
    ludobójstwa na obywatelach II Rzeczypospolitej ( Polakach,
    Ormianach, Żydach, Czechach i innych mniejszościach
    narodowych ) w latach 1943-45,
    a także wdzięczności tym Ukraińcom, którzy stanęli w obronie
    i pomagali swoim sąsiadom uniknąć losu ich współobywateli.

    W Gliwicach, w miniony piątek, odbyła się niewielka
    uroczystość pod pomnikiem ofiar totalitaryzmów,
    zorganizowana przez środowiska narodowe, w której
    kilkadziesiąt osób oddało hołd pomordowanym.

    Były krótkie przemówienia, słowa refleksji i przypomnienia,
    gdzie obecnie się znajdujemy na drodze do wyrównania
    rachunku krzywd i pojednania z naszymi sąsiadami.
    Były też pytania.
    Gdzie jest prawda, gdzie fałsz, a gdzie zakłamanie ?

    Pod pomnikiem w Parku Szopena w Gliwicach obecni byli młodsi i starsi.
    Byliśmy tam również i my.

    30.05-01.07.2025. Pogrzeb i Narodziny Nadziei.

    U schyłku wiosny i z początkiem lata przeżywaliśmy w Polsce doniosłe wydarzenia związane z drugą turą wyborów prezydenckich.

    Jak wiemy, po pierwszej turze do następnej
    przystąpiło już tylko dwóch kandydatów, z których
    prezes Instytutu Pamięci Narodowej
    - Karol Nawrocki, zdobył większość głosów.

    Jak się okazało,
    nie był to jednak
    koniec walki, o ten
    najważniejszy urząd w państwie polskim.
    Rządząca koalicja, powszechnie kojarzona z lewicowo-
    liberalną ideologią,
    nie zrezygnowała
    z planów przejęcia urzędu prezydenckiego po
    zakończeniu kadencji przez Andrzeja Dudę.

    Sprawujący funkcję
    ministra sprawiedliwości
    Adam Bodnar, wraz
    z wspierającym go
    Romanem Giertychem
    i innymi prawnikami, pełniącymi różne funkcje
    w administracji publicznej próbowali nakręcić
    spiralę oskarżeń,
    hejtu i argumentów, których ostatecznym efektem
    miało być podważenie decyzji narodu i unieważnienie
    rezultatu wyborów.

    Całe szczęście
    większość prawników
    stanęła na wysokości
    zadania, i na forum
    Sądu Najwyższego, gdzie w kilku podejściach
    sędziowie zadecydowali o losie zgłoszonych zarzutów, ostateczny werdykt
    Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych potwierdził ważność wyboru
    niezależnego kandydata, i mianowanie zwycięzcę drugiej tury nowym prezydentem.
    Wsparciem tej decyzji był obywatelski ruch obecności Polaków pod gmachem Sądu
    w dniach jego obrad.
    Dla formalizacji i objęcia
    urzędu, potrzebne będzie
    jeszcze złożenie przez
    nominata przysięgi wobec
    Zgromadzenia Narodowego, zwołanego już przez
    Marszałka Sejmu
    na 6 sierpnia.
    Z atmosfery, po ogłoszeniu
    werdyktu Sądu Najwyższego, można wnioskować, że emocje zaczęły opadać
    i przegrani dostosowują swoją taktykę sprawowania władzy do nowych okoliczności.

    A tymczasem w naszej lokalnej społeczności
    30 maja pożegnaliśmy panią Zofię Rus, która
    w wieku 99 lat odeszła na "wieczną wartę".

    Jej pogrzeb odbył się na cmentarzu centralnym
    w Gliwicach z pełną asystą wojskową, jednak nie udało
    nam się zdobyć żadnych zdjęć z tego wydarzenia.
    Choć był na nich obecny fotograf.
    Również cyrkulacja informacji o pogrzebie w naszym środowisku nie przebiegła jak
    powinna. No cóż, nie tylko kombatanci Armii Krajowej są już w słusznym wieku.

    Pani Zofia była sanitariuszką Powstania Warszawskiego
    do którego przystąpiła mając 18 lat wraz ze swoimi
    koleżankami z harcerstwa.
    Jak sama przyznała w swoich wspomnieniach
    nie przypuszczała, że Powstanie Warszawskie
    będzie takim dramatem, jakim się okazało.
    Młodzi ludzie, tacy jak ona, szli do służby w szeragach
    powstańców z ochotą i nadzieją, że zwycięstwo i "przegonienie" Niemców z Warszawy
    będzie kwestią zaledwie kilku dni. Rzeczywistość okazała się dużo bardziej brutalna.
    Armia Radziecka, której ruch na Warszawę był
    spodziewany lada moment, stała na drugim brzegu Wisły
    obserwując kaźnię powstańców i ludności cywilnej.
    Pani Zofii jedyną możliwą reakcją, jak wspominała,
    na kapitulację kolegów i równanie z ziemią stolicy
    przez Niemców, był płacz.
    Potem były obozy jenieckie, wyzwalane również
    przez Polaków na froncie zachodnim. Jej mąż był właśnie takim żołnierzem, który po
    kampanii wrześniowej, internowaniu na Węgrzech, walkach we Francji, zgrupowaniu
    w Szkocji i szlaku bojowym gen. Maczka, wyzwalał jej obóz.
    Niech Jej odejście w tym czasie będzie sygnałem nadziei, na odmianę
    otaczającej nas rzeczywistości, której jutrzenka właśnie zaświtała.

    25-29.05.2025, Majowe uroczystości.

    W tym roku polski maj przebiegał pod hasłem wyborów prezydenckich,
    których gorąca atmosfera przyciemniła wszystkie inne wydarzenia.
    Burzliwa kampania reklamowa wyjątkowej liczby
    kandydatów na najwyższy urząd w państwie niestety,
    nie miała wartości merytorycznej, lecz obfitowała
    w brudne chwyty, dyskredytujące przeciwników,
    zwłaszcza jednej strony naszej sceny politycznej.

    Na szczęście pojawił się Zorro, zaciekle poszukiwany przez
    policję i służby, który
    przywrócił równowagę
    pomiędzy dobrem i złem,
    a jego kolejne wcielenia
    pomnożyły optymizm wśród rodaków, że dobro
    ma się nieźle.
    Po pierwszej turze wyborów, gdy już
    tylko dwóch kandydatów pozostało
    na placu
    boju,
    przez
    Warszawę
    przeszły
    dwa
    marsze
    patriotów.

    W jednym z nich, tym słusznym, wzięliśmy i my udział,
    z wielkim
    powodzeniem,
    co widać na
    załączonych
    zdjęciach.

    A kilka dni później
    w Katowicach
    odbył się pogrzeb.

    Tym razem pożegnaliśmy,
    z należnymi
    honorami,
    w ceremoniale
    państwowym,
    żołnierzy niezłomnych,
    którzy po wojnie na naszej ziemi oddali życie za wolną i sprawiedliwą Polskę.

    Dzięki żmudnej
    pracy
    i staraniom
    Biura
    Poszukiwań
    Instytutu
    Pamięci
    Narodowej
    odnaleziono i
    zidentyfikowano
    szczątki
    Henryka Skaleckiego, Edmunda Kasprzyka i Władysława Januszewskiego,
    nawiązano kontakt
    z ich rodzinami
    i zorganizowano
    pochówek
    w kwaterze
    ich towarzyszy
    na cmentarzu
    głównym
    w Katowicach
    w miniony piątek.

    ( Więcej informacji
    o historii
    tych żołnierzy
    zobacz w dziale
    Archiwum - Historia
    naszego portalu. )

    W pięknej kaplicy
    cmentarnej
    odbyła się uroczysta
    msza święta.
    Obecne były
    poczty sztandarowe
    śląskich jednostek wojskowych, kompania honorowa
    Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej i orkiestra reprezentacyjna Śląskiej Policji.

    Licznie reprezentowana była młodzież szkolna
    z lokalnych klas mundurowych.

    Zarówno msza święta
    jak i cała uroczystość
    na cmentarzu
    przesycone były
    doniosłym duchem patriotyzmu i powagi.
    Wzruszające słowa prowadzącego celebrację księdza
    przywróciły wielu obecnym świadomość mocy i piękna ludzkiego ducha,
    który nadaje naszemu życiu sens.
    A także nieprzemijającego wymiaru miłości, w poświęceniu dla innych ludzi
    we wspólnocie narodowej.
    I niech tak pozostanie.

    27.04.2025. I jeszcze o Katyniu ...

    Ponieważ otrzymaliśmy korespondencję od naszego wysłannika w Wielkiej Brytanii
    zamieszczamy krótki reportaż z wydarzenia, które miało miejsce pod pomnikiem
    pamięci ofiar Katynia na cmentarzu Gunnersbury w Londynie.

    Zorganizowana wysiłkiem tamtejszej Polonii i instytucji, skupionych wokół kolejnych
    pokoleń polskich żołnierzy i emigrantów wojennych, uroczystość zawierała
    wystąpienie ambasadora
    Rzeczypospolitej
    w Zjednoczonym
    Królestwie, po
    polsku i angielsku,
    przypominające o tym
    co stało się pod Katyniem,
    Miednoje, Charkowem
    i w innych miejscach,
    w czasie i po najeździe sowieckim na Polskę 1939 roku.
    Przywołało też gehennę ofiar wywózek na Syberię,
    migracji do Azji i na
    Daleki Wschód.
    Wśród zgromadzonych obecni byli przedstawiciele
    organizacji kombatanckich, środowisk kultury,
    zawodów technicznych
    i polonijnych szkół.

    Obecne były poczty
    sztandarowe, członkowie
    zarządów stowarzyszeń,
    żołnierze i harcerze
    w galowych strojach i mundurach.
    Biskup lokalnego kościoła katolickiego poprowadził modlitwę, poświęconą pamięci
    ofiar zbrodni na polskich
    obywatelach, a liczne delegacje
    złożyły pod pomnikiem
    kwiaty i wieńce.

    Załączone fotografie ilustrują
    imponującą skalę
    uczestnictwa
    w przeprowadzonej
    uroczystości.
    Jej świadkowie ze wzruszeniem dzielili się po niej
    swoimi wrażeniami.

    Wyróżniali się młodzi ludzie, odświętnie ubrani,
    często w tradycyjnych strojach regionów, z których
    pochodzili ich przodkowie.

    Powyżej zamieszczamy również przykłady nagrobków,
    otaczających pomnik, zawierających informacje
    o spoczywających w nich Polakach.
    Lokalnej społeczności polskiej Londynu, i nie tylko, należą się słowa najwyższego
    uznania za zaangażowanie i liczny udział w tym wydarzeniu.

    10-21.04.2025. Smoleńsk, Katyń i Wybory.

    W ostatnim okresie na polskiej scenie politycznej mieliśmy natłok obchodów
    kolejnych rocznic wydarzeń, które w przeszłości wstrząsnęły Rzeczpospolitą.
    Były jednak również te, stające się fundamentem
    jej istnienia i funkcjonowania.
    10 kwietnia pamiętaliśmy o tym, co wydarzyło się
    pod Smoleńskiem w 2010 roku. Czas nie zatarł w naszej
    pamięci tej tragedii i reakcji polskiego społeczeństwa na
    śmierć przywódczej elity naszego państwa.

    A wszystko to stało się potężną bazą
    nowego poczucia wspólnoty i początkiem
    kolejnego etapu ewolucji Polski i jej historii,
    której cykle dramatycznych wydarzeń
    z zadziwiającym podobieństwem
    powtarzały się w przeszłości. Dlaczego ?
    Bo mamy wciąż tych samych sąsiadów, których DNA
    pozostaje niezmienne.
    I tu następna data: 14 kwietnia,
    1940 rok. A dzisiaj
    Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia. Tym razem
    nie 95 osób, ale 22 tysiące. I znów wybranych.
    Tych najlepszych.
    Dlaczego ?
    Bo ONI tak postępują.
    A nam pozostaje pamięć, bo takie jest nasze d.n.a.
    ( wielkocząsteczkowy związek organiczny, który jest
    uważany za nośnika
    informacji genetycznej organizmów żywych ).

    Do kwietniowych dni pamięci w tym roku doszedł
    18 kwietnia.
    Tysiąc lat temu miała miejsce
    koronacja pierwszego króla
    Polski - Bolesława Chrobrego. Uroczystość w której koronę wręczał i błogosławił hierarcha
    polskiego kościoła katolickiego - biskup gnieźnieński Hipolit.

    Zaś pięćsetleciem była inna
    ważna data, jeśli piszemy już
    o okrągłych rocznicach, która
    miała miejsce wspomnianego
    wcześniej 10 kwietnia. Był nią,
    również utrwalony przez Jana Matejkę, Hołd Pruski.
    Złośliwi twierdzą, że to Komitet Wyborczy Prawa
    i Sprawiedliwości
    nagłośnił tą symboliczną datę w związku ze zbliżającymi
    się wyborami prezydenckimi.
    W międzyczasie na zjazd do
    Warszawy 12 kwietnia udali
    się patrioci z całej Polski aby
    wspólnie cieszyć się celebracją
    tradycji i kultury polskiej,
    której symbolem był wspólnie
    odtańczony polonez i przemarsz ulicami stolicy. A my
    mieliśmy tam naszą reprezentację. W nawiązaniu do
    historycznych treści historycznego życia
    kandydata na prezydenta popieranego
    przez tą partię.
    Podczas gdy po drugiej stronie
    dudniła cisza. Tymczasem historyczne daty naszych dywagacji
    brzmią. A Chrystus zwycięża. Bo w kwietniu mieliśmy jeszcze
    Święta Wielkanocne.
    Ilustracje do obchodów załączamy.
    Autorstwo: IPN Katowice, Kancelaria
    Prezydenta i Oddział SPAK - Gliwice.
    Tudzież Jan Matejko.

    Poza tym atmosfera bioenergetyczna w Polsce dojrzewa.

    Kampania wyborcza trwa. Sądy nie dają sa wygraną,
    cofając ostatnio koncesje czołowym nadawcom
    prawicowych stacji telewizyjnych.
    Jedna z nich szczyci się największą oglądalnością w kraju.

    Mamy też kampanię wyborczą w której kandydaci na prezydenta dają czadu podczas
    spotkań z wyborcami, a także żywiołowo organizowanych debat.
    Co będzie dalej ? Zobaczymy.

    21.03.2025. XX Konkurs Recytatorski.

    21 marca 2025 r. w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 im. AK w Gliwicach
    odbył się XX Powiatowy Konkurs Recytatorski:"Poezja czasów wojny i okupacji".

    Pierwszy konkurs, jeszcze wtedy międzygimnazjalny,
    miał miejsce 24 kwietnia 2003 roku, a na szczeblu
    powiatowym został
    zainaugurowany 24 maja
    2012 roku, i w tej właśnie
    formule organizatorzy
    i uczniowie spotkali się
    po raz jedenasty.

    W tym roku w Konkursie wzięło
    udział jedenaście uczestniczek i jeden (!) uczestnik.
    Fakt ten stanowił ewenement, patrząc na przekrój płciowy poprzednich konkursów,
    ale czy nas to dziwi ?

    Wojna i walka zbrojna
    o wolność kraju to
    rzecz męska,
    zdawałoby się, ale
    widzimy, że i to
    się zmienia we
    współczesnym świecie, w którym coraz więcej kobiet
    służy w wojsku, nawet na pierwszej linii frontu ( vide - Ukraina ).

    W konkursie wystąpiły uczennice i uczeń z siedmiu szkół
    podstawowych z Sośnicowic, Przyszowic, Bojszowa i Gliwic.

    Konkurs fachowo prowadziły
    dwie uczennice III Liceum
    Ogólnokształcącego
    zespołu Szkół Nr 5 w Gliwicach,
    będącego tradycyjnym
    gospodarzem wydarzenia.
    Nagrody i wyróżnienia
    przyznano 4 uczennicom i rodzynkowi - uczniowi, który
    oprócz II nagrody w głównej klasyfikacji, otrzymał wyróżnienie
    Prezesa Gliwickiego Oddziału SPAK, pełniącego funkcję przewodniczącego Jury.

    Pan Prezes sam przyznał, że jego decyzja podyktowana była prerogatywami męskości,
    jeśli chodzi o kwestię wojny i walki zbrojnej, ale pewnie będzie musiał tę sprawę
    jeszcze raz w przyszłości przemyśleć, w zmieniającym się ciągle świecie.

    Organizatorzy wydarzenia zasłużyli na najwyższe słowa uznania; za fachowość i werwę,
    a uczniowie za widoczne w każdym wystąpieniu zaangażowanie i autentyzm.
    Gratulujemy !

    14-16.03.2025. Polak, Węgier dwa bratanki.

    Pod koniec minionego tygodnia nasza delegacja uczestniczyła w uroczystej
    celebracji święta narodowego naszych odwiecznych przyjaciół znad Dunaju.
    Węgrów.
    Częścią wyprawy był malowniczy przejazd autobusem wśród gór, lasów i pól,
    z koniecznymi przystankami dla zaspokajania wszelakich naturalnych potrzeb
    pasażerów, tudzież
    obowiązkowych przerw
    w pracy kierowcy.

    Każdy postój dawał
    nam możliwość
    uwiecznienia cudów
    natury, czym dzielimy
    się i nie tylko.

    Głównym elementem
    programu była sobotnia
    uroczystość na placu
    przed
    Muzeum Narodowym
    w Budapeszcie,
    w trakcie której
    wystąpiła plejada
    tancerzy i pieśniarzy, którzy przy dźwiękach orkiestry wprowadzili wspaniałą atmosferę
    wśród wielotysięcznej publiczności, spontanicznie reagującej na ich występ.
    Punktem kulminacyjnym wydarzenia było jednak przemówienie premiera
    Victora Orbana, który szeroko opisał sytuację międzynarodową w Europie i na świecie,

    jak również kierunki polityki wewnątrzpaństwowej swojego rządu.
    Zebrani na placu Węgrzy przybyli tam często całymi rodzinami i żywiołowo
    odpowiadali na słowa swojego przywódcy. Z takim samym zaangażowaniem
    reagowali na nas w kilkudziesięcioosobowej grupie z flagami Polski i Węgier.
    Było to niezwykle poruszające i wzbudzające podobny odzew u naszych rodaków.
    A było nas tam kilka takich grup z różnych części naszego kraju.

    Cały wyjazd obfitował w różnorodne wrażenia, z których
    głównym składnikiem była percepcja ogromnej ilości
    obiektów architektury sakralnej, budynków władz i obrony
    o imponującej skali, bogatej
    w dekoracyjne detale, rzeźby
    i ornamenty.
    Sam Budapeszt jest miastem
    pełnym pomników, o różnorodnej
    skali i dynamice wyrazu a także
    różnych obiektów o imponujących
    założeniach takich jak Parlament,
    fortyfikacje Zamku, zabudowania Wzgórza Gellerta
    czy Bazyliki św. Stefana.
    My złożyliśmy kwiaty i zapalili znicze pod pomnikami
    ofiar Katynia, Smoleńska, Powstania Solidarności i Generała Bema - bohatera obu
    naszych narodów.
    Niektórzy z nas byli na spacerze z Ronaldem Reaganem, inni gadali
    z porucznikiem Columbo.
    Stolica Węgier uderza malowniczością więc nic dziwnego, że pomimo deszczu było
    nam tam bardzo fajnie. Pewnie musimy ten wyjazd jeszcze kiedyś powtórzyć.

    12.03.2025. Sto lat kombatanta.

    Tego dnia uczestniczyliśmy w uroczystości celebracji setnej rocznicy urodzin
    żołnierza AK, a także prezesa gliwickiego Oddziału Światowego Związku
    Żołnierzy Armii Krajowej, kapitana Włodzimierza Kołkowskiego.

    Pan kapitan otrzymał od Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej Dyplom Uznania,
    przekazany przez delegację żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
    Od Wojskowego Centrum Rekrutacji w Gliwicach
    i jego dowódcy były rymowane życzenia,
    które załączamy
    w kolekcji.

    A my, w standardowym
    już formacie,
    przekazaliśmy nasze
    gratulacje od
    Stowarzyszenia Pamięci Armii Krajowej w imieniu
    spadkobierców żołnierzy poprzedniego pokolenia i ich tradycji podziemnej
    walki o niepodległość Polski.
    Swoją wizytą w mieszkaniu, gdzie miało miejsce
    spotkanie, uprzedzili nas uczniowie i nauczyciel
    historii gliwickiego Zespołu Szkół Samochodowych,
    wręczając szacownemu jubilatowi planszę
    ze zdjęciami z uroczystości, które miały miejsce
    w szkole z uczestnictwem pana Włodzimierza.

    Przy stole mieliśmy okazję poznać i porozmawiać z burmistrzem Sędziszowa,
    rodzinnego miasta jubilata, który w towarzystwie pracownicy Urzędu, specjalnie
    przyjechał do Gliwic. Było miło, przyjacielsko i rodzinnie. Jak to w domu.

    28.02 - 02.03.2025. Dni Pamięci Bohaterów.

    W tym roku Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych przypadł na sobotę,
    która na Śląsku była objęta okresem ferii zimowych.
    Miało to swoje konsekwencje w kalendarzu wydarzeń
    jego obchodów.

    W piątek 28 lutego
    o godzinie 18.15
    z gliwickiego rynku
    po raz kolejny
    wyruszył Gliwicki
    Marsz Żołnierzy
    Wyklętych.
    Ulicami wokół rynku, potem Dunikowskiego,
    Wrocławską, wzdłuż Placu Krakowskiego pod
    kościół św. Barbary,
    gdzie odczytano
    modlitwę NSZ,
    wysłuchano przemówień
    i pod Kaplicą Pamięci
    złożono wieńce i kwiaty.

    Ale już w powiecie było inaczej.
    W sobotę, wcześniej pod
    pomnikiem, spotkania
    dorosłych, zaś później,
    pod wieczór akcja
    młodzieży; ze zniczami
    i fantazją z fajerwerkami.

    Jak zawsze żywą kwestią
    była sama nazwa naszych
    bohaterów.
    Wyklęci ? Niezłomni ? A może jedni i drudzy ?

    Niedziela
    w kraju,
    upłynęła
    pod
    znakiem
    Biegów
    Wilczym
    Tropem.
    Ale nie
    u nas. Tym razem gliwicki bieg przeniesiono na drugą połowę maja (25 ?). Rocznicę śmierci Witolda Pileckiego.

    A w poniedziałek, w katowickim Kościele Mariackim
    i jego otoczeniu odbyła się uroczysta msza święta, po koncercie wspaniałej orkiestry
    dętej Kopalni Wujek, która została przemieniona na orkiestrę Polskiej Grupy Górniczej.
    Dlaczego ?
    Po mszy, na placu przed kościołem odbył się Apel Pamięci, z salwą kompanii
    honorowej, którą wystawiła śląska brygada Wojsk Obrony Terytorialnej,
    a potem złożenie kwiatów w kaplicy pamięci.

    Było godnie i patriotycznie. Kościół był pełen gości, których długa lista została
    odczytana przez przedstawiciela organizatora uroczystości, katowickiego oddziału
    Instytutu Pamięci Narodowej, a zawierała również naszego prezesa.

    21.02.2025. Zebranie i wybory.

    Wypełniliśmy nasz coroczny obowiązek podsumowujący 12 miesięcy aktywności
    w Gliwicach i powiecie.

    Wymiana poglądów,
    i wzajemny przekaz
    wiedzy i doświadczeń,
    jak zwykle były pełne
    faktów, których
    nigdy za wiele, jeśli chodzi o perspektywę historyczną i bieżącą sytuację.
    Zabrakło osób, które z uwagi na rodzinne obowiązki i międzynarodowe powiązania
    musiały oddać priorytety innym sprawom.
    Bo dzieje się, nie tylko u nas ale i u naszych
    przyjaciół.
    Wojna na Ukrainie i działania mające na celu
    przywrócenie światowego pokoju, gdy codziennie
    giną setki ludzi
    na skutek przemocy
    i nienawiści, również religijnej, to nie przelewki.

    Co prawda niektórzy wolą w tym czasie obierać
    ziemniaki, ale walec historii znów przyśpieszył,
    więc wielu raczej będzie musiało się dostosować.
    A my, pod numerem 3 przy ulicy Barlickiego, tego dnia wybraliśmy władze naszego
    Oddziału na nową kadencję i nakreślili plan na następny rok.
    Więc niech się dzieje ...

    14.02.2025. Narodowy Dzień Pamięci
    Żołnierzy Armii Krajowej.

    Po raz pierwszy, od uchwalenia przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej
    i podpisaniu 6 stycznia przez Prezydenta ustawy, obchodziliśmy ten dzień
    jako święto państwowe.
    Nie jest to jeszcze równoważne z zamknięciem sklepów i nie-pójściem do pracy
    czy szkoły, ale raduje serca wszystkich Polaków, którzy chcą
    i pamiętają o naszych narodowych bohaterach.

    Historycy są zgodni, że utworzona w 1942 roku,
    ze Związku Walki Zbrojnej, tego dnia
    rozkazem Premiera i Naczelnego Wodza
    Polskich Sił Zbrojnych
    generała
    Władysława Sikorskiego
    Armia Krajowa,
    była największą konspiracyjną organizacją zbrojną
    na terenie podbitej przez Niemcy i Rosję Europy.

    A i walczyła dzielnie,
    w miarę sił i środków, wspierając ludność cywilną
    a także organizując Powstanie Warszawskie.
    Niestety, jej
    najwybitniejsi dowódcy,
    po zakończeniu wojny,
    ginęli z rąk swoich
    współobywateli, którzy oddali się służbie nowych
    okupantów ze wschodu, i ich komunistycznej ideologii.

    Czy historia nas
    czegoś nauczyła ? Rozejrzyjmy się wokoło. No cóż,
    pewnie dobre i to, co prawie jednogłośnie uchwalił
    nasz Sejm i podpisał Prezydent.

    A my w Katowicach obchodziliśmy Dzień Pamięci
    na Cmentarzu Centralnym przy kwaterze grobów
    żołnierzy Armii Krajowej, w obecności przedstawicieli władz, śląskiego IPN, Kościoła, wojska, klas mundurowych, szkół, organizacji społecznych i rodzin żołnierzy AK.
    Druga część uroczystości odbyła się w kościele garnizonowym, gdzie jej uczestnicy
    wzięli udział w koncelebrowanej mszy świętej.

    24.12.24-02.02.2025. Święta, święta i już po ...

    Ten wpis rozpoczęliśmy zakończeniem popularnej niegdyś piosenki, popularnego
    niegdyś zespołu. Czy nazwa "Skaldowie" jeszcze coś komuś mówi ?

    W tym roku w czasie
    Świąt Bożego
    Narodzenia, które
    zgodnie z polską
    tradycją kończą się
    praktycznie wraz
    z rozebraniem
    i usunięciem choinek
    z naszych domów,
    w święto Matki Boskiej Gromnicznej, nie mieliśmy w skali kraju zbyt wielu powodów
    do świętowania.
    Demonstracje rolników w Warszawie
    przeciwko "zielonemu (bez)ładowi"

    jak też umowie UE z państwami
    południowo-amerykańskimi na
    dostawę płodów rolnych. Następnie górników, hutników i pracowników elektrowni,
    przeciwko planom likwidacji tradycyjnych polskich zakładów związanych z przemysłem
    ciężkim i energetycznym.

    Potem protesty przeciwko
    cenzurze w Internecie,
    którą Rząd zamierza
    wprowadzić jeszcze przed
    prezydenckimi wyborami.

    Wreszcie głośne
    wypowiedzi o degradacji
    profesjonalizmu polskich
    służb mundurowych,
    prokuraturze krajowej, sterowanej
    niezgodnie z zasadami określonymi
    ustawowo i w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.

    Nie będziemy
    dorzucać tutaj
    bliskich nam,
    przykładów bezprawia,
    w nadziei na
    zwycięstwo
    rozsądku, za którym z zasady wszyscy tęsknimy.

    Bo tradycyjne dekoracje naszych kościołów wciąż zachwycają. Kolędy wyciskają
    wrażliwym łzy z oczu, a kolędowanie pozostawia w sercach ciepło i miłość.
    I jeszcze ... nowe wydarzenie urastające do rangi tradycji: - Święto Trzech Króli.
    Również u nas organizowane z coraz większym rozmachem.
    Każdy król prowadzi z kościoła swoich podopiecznych w innym kolorze.
    Do żłóbka ( na rynku ), a tam śpiewom nie ma końca.

    ________________________________________________________

    Informacje o wcześniejszych wydarzeniach
    znajdują się w zakładce Archiwum - Wydarzenia