STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Pomnik
  • Strona Tytułowa
  • 

    18-26.01.2024. Początek roku w kraju i powiecie.

    Minął Sylwester, mija styczeń. Pogoda, długimi falami opadów śniegu i deszczu,
    niesie nam smętek jesieni lub melancholię zimy. A tymczasem ...
    rozlewające się bezprawie nowej władzy w kraju pobudziło serca solidarnych Polaków.
    Podczas gdy, w gliwickim Zespole Szkół Ogólnokształcącym nr 5, braliśmy udział
    w ocenie uczestników Konkursu Recytatorskiego Poezji Wojennej.
    Wysoki poziom prezentacji, wybranych przez uczniów
    tekstów, w tym roku zaskoczył nawet nauczycieli.
    Praca jurora w takiej sytuacji
    nie była łatwa, zwłaszcza gdy
    recytowanym poetą był
    Krzysztof Kamil Baczyński ( obok )
    lub
    Konstanty Ildefons Gałczyński.

    W międzyczasie daty w naszym
    portalowym kalendarium
    przypominają ważne styczniowe
    wydarzenia okresu II wojny światowej.

    Wśród nich bitwę oddziałów AK w Gorcach, akcję oswobodzenia więźniów
    w Zakopanem, Pińsku, Powstanie Zamojskie, ale też wydanie ostatniego rozkazu
    gen. Okulickiego, rozwiązującego Armię Krajową 19 stycznia
    1945 roku.

    Naczelny dowódca polskiego
    podziemia chciał w ten sposób
    uchronić swoich żołnierzy przed
    represjami nadciągających
    ze wschodu Rosjan.
    Jemu samemu niewiele to
    pomogło. Jak wiemy zapłacił
    najwyższą cenę za służbę
    Ojczyźnie, oddając życie w moskiewskim więzieniu.

    A w piątek 26 stycznia na zamku w Toszku odbyła się sesja historyczna, związana
    z rocznicą wybuchu Powstania Styczniowego, na której zaprezentowano artefakty
    ubiorów, broni i wiary.
    Cieszył występ trębaczy
    z Nadleśnictwa Rudziniec
    podtrzymujących tradycje
    i harmonię; sztuki,
    przyrody i człowieka
    w jego codziennym
    życiu.
    Jak się okazuje
    wszędzie są ludzie
    „pozytywnie zakręceni”
    inicjujący takie wydarzenia.

    Tym razem historycznie, w co graj Instytutowi Pamięci Narodowej, który również
    był w Toszku reprezentowany.

    11.11 - 24.12.2023. Święta i świętowanie.

    W tym roku obchody listopadowych i grudniowych świąt przeżywaliśmy w cieniu prac
    wykończeniowych przy pomniku na Placu Krakowskim. Deszcze i obfite opady śniegu
    utrudniły nam zaplanowane na
    październik roboty, które
    ostatecznie zakończyły się
    w grudniu.
    Kamienny blok szczytowej
    "czapy" posadziliśmy wcześniej, ale spoinowanie trwało i trwało.

    Święto
    Niepodległości
    w Gliwicach
    jak zwykle
    rozpoczęła uroczysta
    koncelebrowana msza św.
    w katedrze, gdzie chór
    uświetnił jej brzmienie,
    a poczty sztandarowe i wojsko
    dodało państwowej powagi.

    Potem był przemarsz na Plac Marszałka Piłsudskiego
    gdzie winogrona uczestników okoliły pomnik
    i niewielki, jak na tę
    okoliczność placyk.

    Służby miejskie i żołnierze WOT pomogły zachować porządek i bezpieczeństwo ruchu
    a twarze znanych polityków przypominały nam czy, kto i z czego się cieszy tej jesieni
    mimo szarej jesiennej
    pogody.

    W miastach powiatu i Śląska kwiaty, znicze i wieńce
    zostały złożone pod wieloma różnymi pomnikami pamięci.

    Grudniowe święta zaś były już tylko okazjami do radości i uciechy. Święty Mikołaj
    odwiedził oczywiście najmłodszych, a Dzieciątko Jezus pojawiło się w żłóbku
    na sianeczku.
    W międzyczasie, na Barbórce był w Gliwicach Prezydent Duda. A my pamiętamy
    o otaczającym nas świecie. O wojnie na Ukrainie i w Ziemi Świętej.
    Czy możemy się jednak smucić w taki czas ? Chyba jednak nie ! Tradycja i zbudowana
    na niej narodowa kultura Polaków trwa i oby tak było nadal, bo to co piękne
    daje im siłę i nie powinno, nie może przeminąć.

    01-02.11.2023. Dni zadumy i refleksji.

    Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Polski fenomen na skalę światową.
    Takich cmentarzy i dekoracji grobów jak u nas w te dni nie ma nigdzie.
    Odwiedzamy miejsca pamięci naszych bliskich i dalszych. Krewnych, przyjaciół,
    rodziców, dziadków, małżonków i dzieci. Bo wszyscy odchodzą. Jedni szybciej,
    inni później, ale o wszystkich staramy się pamiętać. Nawet tych bezimiennych.

    Symboliczne znicze palą się wszędzie.
    Pod przydrożnymi krzyżami,
    pomnikami pamięci, na cmentarzach
    i w „szczerym polu …” jak brzmi
    znana kilku już pokoleniom
    piosenka Czerwonych Gitar.

    Pamiętamy o naszych bohaterach,
    tych, którzy oddali życie za naszą
    niepodległość i wolność. To dzięki
    takim jak Oni możemy mówić
    po polsku w swoim własnym,
    demokratycznym kraju. Wpatrujemy się w płomienie
    świec i zniczy, wspominamy minione chwile, te dobre
    i te trudne.
    Ludzi, których nie ma
    wśród nas, ale wiemy
    że są duchem,
    i w zadumie łączymy się
    z Nimi, unosząc
    ponad codzienność
    hen w nieskończoność.

    A na polu powyborczym w Polsce pobrzmiewają
    komentarze i mądrości w relacji do naszej historii.

    Czekamy na kolejne decyzje,
    dalsze etapy przemian
    i ewolucji społeczeństwa.
    Czytamy i słuchamy wypowiedzi dziennikarzy i polityków.
    Jedną z nich okazało się wspomnienie Jana Kochanowskiego,
    naszego narodowego wieszcza.

    XVI wiek i renesansowy okres jego twórczości nie zmienia
    wartości jego refleksji, dotyczących Polaków.
    Zwłaszcza tej zaczynającej się od wersu:
    … „Polak mądr po szkodzie” …
    powstałej po spustoszeniu wschodnich rubieży dawnej Rzeczpospolitej przez Tatarów.

    Dzisiaj, gdy mamy perspektywa rządów, które już raz w przeszłości zostawiły po sobie
    zgliszcza, pojawiają się komentarze przypominające dalsze wersy utworu poety gdzie …
    „nową przypowieść Polak sobie kupi że i przed szkodą i po szkodzie głupi” …

    30.09.2023. W hołdzie żołnierzom „Bartka”.

    Tegoroczna msza św. jak i cały przebieg uroczystości na polanie Hubertus
    pod Barutem miały wyjątkową atmosferę. Być może był to wynik
    deszczowej pogody, która wymusiła konieczność wzniesienia przekrycia nad ławkami
    uczestników tego wydarzenia. Być może była to treść wystąpień zaproszonych gości.

    Obecny w sobotę na polanie wśród nas Wojewoda Śląski
    - Jarosław Wieczorek odczytał przesłanie Premiera
    Mateusza Morawieckiego
    o treści i sensie
    patriotyzmu, poświęcenia
    i walki o wolność
    i niepodległość.

    Przedstawiciel Oddziału
    Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach
    pan Adam Kondracki opowiedział o wydarzeniach
    sprzed 67 lat i działaniach polskiego Ministerstwa
    Bezpieczeństwa Publicznego pod nadzorem rosyjskiego
    NKWD, w wyniku których
    w operacji „Lawina”
    zamordowano od 80
    do 150 żołnierzy
    Narodowych Sił
    Zbrojnych oddziału
    kpt Henryka Flame
    z Podbeskidzia.

    Ksiądz płk Krzysztof Smoleń z garnizonowej parafii
    św. Barbary w Gliwicach wygłosił piękne kazanie
    podczas koncelebrowanej
    mszy św. o duchu
    chrześcijańskiego
    poświęcenia człowieka
    dla wyższych wartości
    wspólnotowych, dobra,
    prawdy i sprawiedliwości.

    Deszcz ustał gdy
    po odczytaniu apelu pamięci i salwie honorowej
    nadszedł moment złożenia wieńców i zniczy pod
    krzyżem pamięci, wzniesionym przez kombatantów
    ruchu oporu przed pierwszą uroczystością którą
    przeprowadzono na polanie Hubertus w roku 1991.

    W minioną sobotę był wśród nas pan Dariusz
    - syn głównego organizatora tamtych wydarzeń,
    oficera AK ś.p. porucznika Karola Smoczkiewicza.

    Był jak zawsze chór z Wielowsi, orkiestra ze Świbia,
    policjanci, leśnicy, oficerowie z gliwickich jednostek
    wojska, klasy mundurowe, ale też, po raz pierwszy,
    bracia kurkowi z Zabrza i Toszka.
    Było podniośle i godnie. Tak jak powinno być. I jeszcze… podziękowanie
    dla pana Jakuba Grzybka z Wielowsi, autora naszych fotografii. Kunszt jego warsztatu
    ( w załączeniu ) mówi sam za siebie.

    04-10.09.2023. Śmierć i jej znaczenie dla pokoleń.

    W poniedziałek 4 września pożegnaliśmy majora Stanisława Turskiego.
    Żołnierza Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych oddziału kpt. „Stepa”.

    Urodzony w 1929 roku miał 10 lat gdy wybuchła wojna ale jego potrzeba
    włączenia się w działania starszych kolegów z oddziałów partyzanckich była silniejsza
    od ograniczeń wieku. Jako łącznik i kolporter prasy
    podziemnej działał na terenie Podbeskidzia, a po
    zakończeniu wojny przeniósł się
    na Śląsk, gdzie w Gliwicach
    założył warsztat krawiecki.

    W czasach „Solidarności” był
    aktywnym członkiem ruchu pomagając prześladowanym rodzinom
    i służąc radą działaczom Związku. W ostatnim okresie życia brał
    udział w spotkaniach z młodzieżą
    i wydarzeniach patriotycznych jako świadek historii.

    Za swoją działalność awansowany
    do stopnia majora został odznaczony Krzyżem Wolności
    i Solidarności w 2018 roku ( na zdjęciu poniżej ).

    W kościele p.w. Krzyża Świętego w Gliwicach oddaliśmy
    hołd temu zasłużonemu Polakowi, a na Cmentarzu
    Komunalnym
    uczestniczyliśmy
    w Jego pochówku.
    Cześć Jego pamięci !

    My będziemy pamiętać o Nim jako uczestniku
    rokrocznych uroczystości w Barucie.

    A 1o września
    w Markowej na Lubelszczyźnie wraz z milionami
    Polaków bezpośrednio i zdalnie uczestniczyliśmy
    w uroczystości
    beatyfikacji rodziny
    Ulmów, która swoją
    postawą dała
    świadectwo
    najwyższym wartościom chrześcijańskim, oddając
    swoje życie w ofierze za innych ludzi.

    Jak wiemy w 1944 roku ojciec rodziny, będąca
    w ciąży matka, 6 dzieci i chroniący się w ich domu
    8 osób narodowości
    żydowskiej zostało
    zamordowanych przez
    niemieckich żandarmów
    w czasie trwającej
    na ziemiach polskich okupacji niemieckiej.

    Podstawą egzekucji było drakońskie prawo okupanta,
    zabraniające pomocy Żydom pod groźbą kary śmierci.
    Świadomi ryzyka rodzice podjęli się pomocy znanym sobie członkom
    tej narodowości. W tym dwojgu dzieciom, dając
    świadectwo miłości bliźniego, do granicy ofiary
    życia własnego i swojego potomstwa.
    Ale to ryzyko podjęli.
    Niemcy nie oszczędzili nikogo. A na sugestię by
    zostawić dzieci, dowódca żandarmów miał
    odpowiedzieć, że zabijając wszystkich oszczędzi
    kłopotu gminie.

    W uroczystości wzięły udział najwyższe władze Rzeczpospolitej z Prezydentem,
    Premierem i panią Marszałek Sejmu.
    Tak się dzieje, gdy śmierć członków narodu, ma znaczenie dla pokoleń.

    01.09.2023. Kolejna rocznica pamiętnego dnia.

    Historia Polski to daty radosne i smutne.
    A ten dzień na zawsze pozostanie w narodowej pamięci jako jeden
    z najtragiczniejszych. Napad Niemiec hitlerowskich na Polskę 1939 roku i początek
    Drugiej Wojny Światowej.
    W skali kraju są dwa ważne miejsca dla
    upamiętnienia tego wydarzenia.
    Wieluń i Westerplatte.

    W pierwszym z nich
    niemieccy agresorzy
    porannym nalotem
    zbombardowali przygraniczne miasto w którym
    zginęło 100 - 200 osób a zniszczenia budynków
    ocenia się na 75 %.

    W drugim załoga
    posterunku polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej zaatakowana
    o godzinie 4.45
    kanonadą
    z niemieckiego
    pancernika Schlezwig-Holstein przez 7 dni i nocy
    bohatersko broniła napastnikom dostępu do tego
    skrawka
    polskiej
    ziemi, aż do momentu kapitulacji.

    W skali lokalnej, w różnych miejscach,
    odbywają się tego dnia uroczystości.
    My od dziesięciu lat wspieramy swoją
    obecnością organizatorów porannego
    apelu na cmentarzu w Bojkowie, gdzie
    znajdują się groby dwóch bohaterów
    Westerplatte: kaprala Michała Plewaka
    i chorążego Edwarda Szewczuka.

    Tym razem zaszczycili nas swoją obecnością ksiądz biskup
    Sławomir Oder - nowy ordynariusz Diecezji Gliwickiej
    i Wojewoda Śląski - Jarosław Wieczorek.
    Jak zwykle gliwickie jednostki wojskowe zabezpieczyły
    rytuał apelu poległych i salwy honorowej a harcerze
    i uczniowie z pobliskiej szkoły dopełnili program
    recytacją i śpiewem.

    Niektórzy z nas zaraz po uroczystości udali się na Plac
    Krakowski w Gliwicach gdzie wcześniej zamówiony
    dźwig pomógł nam umieścić ostatnie tablice z datami
    powstań na fasadach budowanego tam pomnika. Jak widać zbliżamy się do szczytu
    obelisku i już niedługo znajdzie się tam tymczasowe przekrycie konstrukcji. Potem zaś
    będzie kolej na otoczenie, ale to już w przyszłym roku.

    25.08.2023. Uroczystość w lesie panewnickim.

    Odpowiadając na zaproszenie katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej
    uczestniczyliśmy w uroczystości przekazania pieczy nad miejscem upamiętnienia
    żołnierzy Armii Krajowej,
    walczących z Niemcami
    w czasie wojny w tym
    rejonie, Śląskiej
    Brygadzie Obrony
    Terytorialnej.

    Gest ze wszech miar godny naśladowania.
    Biorąc pod uwagę
    specyfikę służby
    pełnionej przez
    jednostki O.T.
    wydaje się, że wiele
    miejsc pamięci
    o naszych bohaterach
    czeka na podobny
    akt uporządkowania i nobilitacji.

    Sama uroczystość, zorganizowana na
    wojewódzkim szczeblu
    instytucji państwowych
    przy udziale wojska,
    górników, leśników,
    straży pożarnej i Kościoła miała niezwykle podniosły charakter.

    Była ponadto związana z odnowieniem obelisku
    i jego otoczenia przy współudziale organizacji
    społecznych, w tym Śląskiego Okręgu Światowego
    Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
    Miejscem uroczystości był las pod Katowicami gdzie
    w czasie wojny mieściła się baza partyzantów zbrojnego
    podziemia związanego z Oddziałem Wydzielonym AK
    pod dowództwem ppor. Wacława Andryszaka ps. „Wiesio”.

    Historia tego oddziału i jego dowódcy była bohaterska ale i tragiczna, łącznie
    z członkami rodzin jego żołnierzy, którzy także po wojnie musieli zmagać się
    z wrogimi działaniami władz uważającymi siebie za polskie.
    Na tym tle aktywność organizatorów uroczystości w podkatowickim lesie
    musi budzić ulgę, szacunek i satysfakcję. A dodatkiem do dawnego obelisku
    i upamiętnienia jednego dramatu tej ziemi stał się drugi, który miał miejsce
    zaledwie kilkanaście lat temu.

    14-15.08.2023. Obchody Święta Wojska Polskiego.

    Genezą wyboru daty 15 sierpnia jako narodowego święta polskich sił zbrojnych
    były działania wojenne roku 1920 kiedy to owładnięta rewolucyjnym wirem
    Rosja podjęła zbrojną ofensywę przeciwko odradzającemu się polskiemu państwu
    z zamiarem połączenia się z komunistycznymi ugrupowaniami w Niemczech
    i Europie Zachodniej.
    Decydującym zwarciem Armii Czerwonej i jej Zachodniego Frontu pod dowództwem
    gen. Tuchaczewskiego była Bitwa Warszawska rozegrana pomiędzy 13 a 25 sierpnia
    w której po stronie
    polskiej dowodził
    Naczelny Wódz
    Józef Piłsudski.

    W wyniku dobrze
    przemyślanych
    manewrów sił polskich
    wiążących front a równocześnie otaczających i uderzających na tyły przeciwnika
    Rosjanie znaleźli się w odwrocie ponosząc ciężkie straty pod uderzeniami Polaków.

    W heroicznym ataku 14
    i tryumfalnym zwrocie
    sytuacji na froncie 15
    sierpnia wielu widziało
    działanie „siły wyższej”;
    zwycięstwo wiary
    i tradycyjnie w Polsce
    obchodzonego Święta
    Matki Boskiej Zielnej przypadającego właśnie tego dnia.

    My zaś, po 103 latach od tamtych
    wydarzeń, na zaproszenie Dowódcy
    Garnizonu Gliwice, 14 sierpnia
    wzięliśmy udział w obchodach
    Dnia Wojska Polskiego
    obejmującego wieczorną mszę św.
    w kościele św. Barbary, przemarsz pochodu na plac imienia
    Marszałka i uroczystość pod Jego pomnikiem.

    A tam ucieszyła nas obecność
    mieszkańców miasta choć plac
    tonął w mroku a przemówienia
    mogły nużyć młodszych uczestników wydarzenia, którzy
    jednak odzyskali wigor po zakończeniu uroczystości,
    przy zbieraniu łusek po salwie honorowej.
    Były też kwiaty i wieńce które również my złożyliśmy
    z powagą, aczkolwiek już dzień, dwa później miejsce to odzyskało swój rozrywkowy
    charakter wśród fontann i słupków do ćwiczeń gdzie nasze dowody pamięci,
    zdawało się, leżały tam przez przypadek.

    01.08.2023. Rocznica wybuchu Powstania.

    Jak co roku pierwszy dzień sierpnia upływa w Polsce pod znakiem pamięci
    o bohaterach i ofiarach zrywu powstańczego Warszawy 1944 roku.

    Główne uroczystości odbywają się w stolicy, ale
    niemal w każdym innym mieście organizowane są
    mniej lub bardziej oficjalne zgromadzenia rodaków, starszych i młodszych,
    poświęcone pamięci
    ludzi i wydarzeń,
    które tego dnia
    o godzinie 17.00 miały swój początek w umęczonym niemiecką okupacją mieście.

    W Gliwicach środek
    ciężkości obchodów przypadł na uroczystość przy
    grobie bohatera powstania pułkownika Edmunda
    Krzywdy-Rzewuskiego,
    który jako jeden
    z dowódców Armii
    Krajowej walczył
    w Warszawie a także innych częściach kraju
    z hitlerowskim okupantem.
    Odczytano historię
    Jego życia
    a prowadzący uroczystość, w imieniu katowickiego
    Oddziału IPN, Jan Kwaśniewicz oznaczył mogiłę
    żołnierza i Jego żony plakietką Instytutu,
    umieszczaną na grobach polskich bohaterów walki
    o naszą wolność i niepodległość z niemieckim
    najeźdźcą, ale nie tylko.
    Podczas spotkania przy grobie, na cmentarzu centralnym przy ulicy Kozielskiej, głos
    zabrała pani Krystyna Sowa, reprezentując Radę Miasta Gliwice, prawnuk pułkownika
    Wojciech Żywolt w imieniu rodziny, a także proboszcz parafii garnizonowej ksiądz
    pułkownik Krzysztof Smoleń, który odmówił modlitwę pamięci i zawierzenia
    Bogu duszy zmarłego żołnierza.
    Na zakończenie uroczystości oddano hołd i złożono kwiaty i wieńce na Jego grobie.

    02-11.07.2023. Pamięci ofiar Krwawej Niedzieli.

    Jak co roku, w pierwszą niedzielę lipca na Jasną Górę zjechali Kresowianie
    i ich potomkowie. Światowy Kongres Kresowian upamiętnił swoją pielgrzymką
    do Częstochowy wszystkich Polaków; żywych,
    umarłych i pomordowanych, których korzenie
    tkwiły i wciąż tkwią w ziemiach od wieków
    związanych z Rzeczpospolitą Polską.

    Obecna wojna na
    Ukrainie zmieniła
    optykę zaciekłych
    przeciwników Polski,
    nie zmieniła jednak historycznych faktów, z którymi
    muszą się pogodzić ich manipulatorzy.

    Punktem
    kulminacyjnym
    walk polsko-ukraińskich okresu II wojny światowej
    i ludobójstwa polskiej ludności cywilnej przez
    Ukraińcow, zwanego często "Rzezią Wołyńską" w 1943
    roku była Krwawa Niedziela
    11 lipca, gdy oddziały UPA
    zaatakowały niemal 100 polskich miejscowości na kresach.

    Uchwałą z dnia 22 lipca 2016 roku
    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
    ustanowił 11 lipca Narodowym
    Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa
    dokonanego przez ukraińskich
    nacjonalistów na obywatelach
    II Rzeczypospolitej Polskiej.

    W tym roku
    obchodzimy
    80 rocznicę
    tych
    tragicznych wydarzeń.

    Nasi koledzy uczestniczyli w minionym
    tygodniu w Zjeździe Jasnogórskim,
    ale
    również
    przy
    Grobie
    Nieznanego Żołnierza w uroczystości w Warszawie,
    a także Gliwicach.

    Wszędzie Krzyż
    Golgoty Wschodu
    przypominał obecnym czym była ta zbrodnia
    ludobójstwa, dokonana pod przywództwem nie tylko
    zbrojnych ugrupowań
    nacjonalistów
    ukraińskich,
    ale także licznych rzesz ludności cywilnej,
    która mordowała swoich wieloletnich sąsiadów,
    a czasem i członków rodzin.

    W atakach na naszych rodaków z terenów przedwojennego województwa wołyńskiego
    miało zginąć 50-60 tys. Polaków. W wyniku działań odwetowych podjętych
    przez polskie grupy zbrojne prawdopodobnie zginęło ok. 2-3 tysięcy Ukraińców.

    29-30.06.2023. W Katowicach i Gliwicach.

    W czwartek zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w uroczystym pogrzebie
    pięciu niezłomnych bohaterów, powojennego podziemia antykomunistycznego,
    których szczątki wydobyto z bezimiennych mogił
    skazańców straconych w więzieniach
    Raciborza i Katowic.

    Ś.p. Henryk Filipecki
    ps. „Tarzan”, Antoni
    Fojcik ps. „Tosiek”,
    Antoni Tkocz ps.
    „Antoś”, Władysław Grad i Marian Kostępski byli synami
    śląskiej ziemi i, jak powiedział obecny na uroczystości
    prof. Krzysztof Szwagrzyk, za służbę Jej zapłacili najwyższą cenę. Cenę własnego życia.

    Staraniem Instytutu Pamięci Narodowej
    na Cmentarzu Komunalnym przy ul Murckowskiej
    w Katowicach powstała kwatera mogił żołnierzy
    niezłomnych, przy której
    przedstawiciele władz
    administracyjnych
    miasta, Kościoła, IPN,
    wojsko i mieszkańcy oddali hołd naszym bohaterom.
    Oprawę i mundurowy szyk zapewniła jednostka
    Obrony Terytorialnej.
    Przy grobach żołnierzy przybyłe delegacje złożyły wieńce
    m.in. w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy i Premiera Mateusza Morawieckiego.

    W piątek zaś, na zaproszenie dowódcy, uczestniczyliśmy w uroczystości 12 rocznicy
    powstania gliwickiej jednostki wojskowej „AGAT”, której umiejętności, dla znawców,
    można było ocenić już choćby na placu apelowym koszar przy ulicy Gen. Andersa.

    Na podium trybuny zebrali się przedstawiciele współpracujących z „AGAT-em” struktur
    mundurowych i cywilnych. Orkiestra jednostki wojsk
    powietrznych z Bytomia nadała rytm kolejnym
    punktom programu a
    elementy wyposażenia
    ( w tym helikopter
    dowództwa jednej
    z grup i obecne na
    placu pojazdy ) wskazywały na jej ciężar gatunkowy.

    Podczas rutynowej defilady obejrzeliśmy kunszt
    żołnierskiej sztuki „Równaj” i najwyższy poziom
    zgrania w jej zespołowej prezentacji.
    Po prostu miło było na to patrzeć i odbierać.
    Dowódca jednostki przyjął i podziękował za nasze
    życzenia, a my byliśmy wdzięczni za zaproszenie.

    I jeszcze o budowie. W następnym tygodniu przystąpiliśmy
    do montażu kolejnych płyt z datami powstań na trzonie pomnika.
    Choć przybywający na Plac Krakowski goście czasem zaskakują
    nas swoimi oczekiwaniami.

    Ostatnio sprzedawcy
    konsumpcyjnych frykasów
    zażądali aby nasz sposób
    transportowania materiałów
    budowlanych został
    podporządkowany ustawieniom
    ... ich namiotów.
    Wezwany za naszą poradą urzędnik miejski
    stanął po ich stronie, a po bezkompromisowej
    postawie kierownika budowy również Straż Miejska
    zażądała przestawienia samochodu z przyczepą
    dostawczą. Jak należałoby to nazwać ?
    Brakiem znajomości prawa i zasad funkcjonowania placu budowy ?
    Niekompetencją ? A może złą wolą ? Ostatecznie ustawiono namioty zgodnie
    z wynikową sugestią. Widok mówi sam za siebie.

    25-30.05.2023. Rocznica, święto i pomnik.

    Już po raz kolejny obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Bohaterów
    Walki z Totalitaryzmem.
    Ustanowiony w wyniku rezolucji Parlamentu Europejskiego z 19 września 2019 roku,
    przygotowanej dzięki zgodnemu wysiłkowi również
    polskich europosłów, dla uczczenia 80 rocznicy wybuchu
    II wojny światowej.

    Uczczono w niej również
    działalność i datę
    śmierci Rotmistrza
    Witolda Pileckiego - 25 maja 1948 kiedy to
    w mokotowskim więzieniu dokonano Jego egzekucji.
    W tym roku przypada 75 rocznica śmierci Rotmistrza.

    Następnego dnia, na zaproszenie dowództwa 6 Batalionu Powietrzno-Desantowego
    wzięliśmy udział w uroczystej celebracji święta tej gliwickiej jednostki, połączonej
    z wręczeniem odznaczeń i wyróżnień jej członkom oraz defiladą na placu apelowym.

    Wśród gości była młodzież
    i dzieci rodzin żołnierzy,
    a także rosnące w ilość
    grupy mundurowe
    z lokalnych szkół
    i organizacji strzeleckich.

    W kończącej maj oktawie
    zamontowaliśmy jeszcze
    stalową konstrukcję stelaża
    i cztery pierwsze płyty na
    obelisku pomnika, w tym tą największą, upamiętniającą wybuch pierwszego polskiego
    powstania narodowego: Konfederacji Barskiej.

    I jeszcze, jako dodatek zamieszczamy kopię plakatu
    ( oglądać w powiększeniu ! ) Wojciecha Korkucia,
    wyróżniony na niedawnym biennale w Lublinie
    przez Jury, które jednak w wyniku interwencji kolegów
    grafików, zmuszone zostało do powtórnej oceny
    przedłożonych prac.

    Ciekawe. Widać można i tak.

    1-3.05.2023. Święto Konstytucji przed, po i praca.

    Obchodziliśmy majowe święta; pracy, flagi i konstytucji, znaczące początek
    tego najbardziej wiosennego z wiosennych miesięcy.

    Pierwszomajowe Święto Pracy, które
    ciekawym (?) zbiegiem okoliczności
    wypada w kościelny dzień imienin
    Świętego Józefa Robotnika,
    ziemskiego ojca Jezusa Chrystusa,
    jakoś pozostało z nami pomimo
    odchodzącego w przeszłość
    komunistycznego reżimu PRL-u.
    Czy to przypadek ?

    Obecne pokolenie dziadków
    i babć pamięta pewnie jeszcze
    obowiązkowe uczestnictwa
    w pochodach pierwszomajowych,
    grożące restrykcjami w pracy
    i szkole w razie niestawiennictwa.
    A dziś ?
    Mamy już „tylko” dzień
    wolny od pracy.
    Święto Flagi Państwowej kojarzy nam się z prawdziwym
    patriotyzmem, ale dniem wolnym od pracy nie jest.

    Być może Pomorzanie bijący rekord długości flagi
    państwowej ( 2755,8 m ) musieli wziąć sobie "wolne"
    w pracy, ale to nie to co "niedzielne" święto.

    Za to rocznica
    Konstytucji 3 Maja ma
    ze wszech miar słuszną
    tradycję obchodów, jako
    święta, z uwagi na swój
    historyczny i prawdziwie demokratyczny rodowód.

    Wielu z nas dopiero teraz dowiaduje się jak
    przełomowy charakter miało jej uchwalenie, w zniewolonej cesarskimi
    despotyzmami Europie XVIII wieku.
    Tylko Stany Zjednoczone Ameryki wyprzedziły nas tutaj w ewolucji ku nowoczesnej
    demokracji praktycznej, uchwalając swoją konstytucję. Ciekawe ile czasu musiało
    minąć od uznania myśli politycznej Monteskiusza
    ( 1689 - 1755 ) za jedynie słuszną, do wprowadzenia
    demokracji w jej formie konstytucyjnej, w wielu
    państwach Europy, uznających siebie obecnie za jej
    liderów.
    Niektóre do dziś mają trudności z jej zastosowaniem.

    W gliwickiej katedrze biskup senior Jan Kopiec odprawił
    uroczystą mszę, otwierającą program obchodów
    Święta Konstytucji 3 Maja w Gliwicach. W homilii przestrzegł przed niepowodzeniem
    w praktycznym przestrzeganiu prawa i Konstytucji. Zdradą i zaprzaństwem,
    które po 1793 roku doprowadziły nas do upadku państwa i utraty niepodległości.

    A my w tym duchu postanowiliśmy właśnie ruszyć z kontynuacją prac przy pomniku na
    Placu Krakowskim, montując zwieńczenie bazy, pod konstrukcję płyt z datami powstań.

    Oby pogoda nam sprzyjała.

    2-12.04.2023. Spotkanie, rocznica i święta.

    Zbliżają się Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Czyli potocznie - Wielkanoc.
    Sklepy mięsne i urzędy pocztowe zapełniają się niecierpliwymi klientami,
    starającymi się jak najszybciej kupić tradycyjne produkty
    na stół wigilijny i wysłać zestaw kartek z życzeniami do rodziny.

    Komputeryzacja i komórkowa telefonizacja ułatwiają proces
    komunikacji, ale dla tradycyjnie myślących rodaków szynka
    na stole i kartka wielkanocna to
    nie to samo co supermarket
    i sms w „komórce”. I słusznie.

    Ostatnio przeżyliśmy kolejną
    rocznicę śmierci Jana Pawła II
    i z ilości uczestników marszów
    pamięci widać było, że ludzi „myślących inaczej”
    o polskim papieżu jest zdecydowanie mniej niż Jego
    spadkobierców, a kłamstwo i fałsz, zakorzenione
    w lewicowych ideologiach
    Marksa, Engelsa i głowach
    ich współczesnych następców,
    nie są w stanie obalić prawdy,
    wiary i tradycji na których
    opiera się nasza kultura.

    Początek roku już za nami,
    zegar planowanych wydarzeń
    tyka a tu mieliśmy okazję
    zapoznać się z ciekawymi
    informacjami dotyczącymi
    uroczystości rokrocznie współorganizowanych
    przez nas pod Barutem, na granicy województwa śląskiego i opolskiego.

    Okazuje się, że pierwszymi organizatorami wydarzeń,
    poświęconych pamięci żołnierzy NSZ którzy zginęli
    na polanie Hubertus, byli członkowie niezależnych
    organizacji kombatanckich
    z Opola: Niezależnego Ruchu
    Kombatantów Armii Krajowej
    i Niezależnego Stowarzyszenia
    Kombatantów Polskich.

    6 Lipca 1991 roku odprawiono pierwszą mszę św i odbyła się
    pierwsza uroczystość z uczestnictwem jednostki wojskowej
    z Tarnowskich Gór, kombatantów ze sztandarami 5 Lwowskiej
    Dywizji AK, 11 Karpackiej Dywizji AK, harcerzy i zaproszonych
    gości reprezentujących władze lokalne i wojewódzkie z Katowic.

    Te same osoby wcześniej zawiązały Komitet Budowy Pomnika Pamięci i ufundowały
    stojący tam do dzisiaj krzyż, pod którym obecnie odbywają się nasze uroczystości.
    Niestety, czas wykruszał ich szeregi i wkrótce zmuszeni byli przekazać pieczę nad
    miejscem, i rodzącą się tradycję obchodów, lokalnym władzom.

    A źródłem informacji, zamieszczonych powyżej, był syn głównego inicjatora działań,
    por. AK Karola Smoczkiewicza, który podczas naszego spotkania nie omieszkał
    podzielić się z nami pamiątkowymi zdjęciami swojego ś.p. Ojca z czasów
    młodości wczesnej i tej nieco późniejszej.

    10.03.2023. Armia Krajowa na Śląsku.

    Powoli wracamy do ważnej części naszej działalności jaką jest edukacja.
    Sama jej nazwa kojarzy się nieodwołalnie z młodą generacją i tak też jest w praktyce.

    W miniony piątek odwiedziliśmy trzy z prawie dziesięciu
    szkół w Gliwicach i powiecie gdzie w przeszłości
    przeprowadzaliśmy wykłady dla
    starszych klas w temacie
    historii Armii Krajowej na Śląsku.

    Po przerwie związanej z pandemią,
    ale też zmianami organizacyjnymi
    w niektórych szkołach,
    zaobserwowaliśmy obniżony
    poziom dyscypliny w zachowaniu
    młodzieży i często wręcz trudny
    do wyobrażenia w przeszłości, demonstracyjnie
    lekceważący stosunek do poruszanych w trakcie
    wykładów kwestii.

    Niezmieniony pozostał pozytywny,
    do nas i naszej działalności,
    stosunek nauczycieli i części
    uczniów. Nasz prelegent,
    pan Wojciech Kempa, jak zwykle
    w formie, prezentował historyczne
    wydarzenia z godną podziwu
    płynnością.
    Wszystko więc pozwala nam mieć nadzieję, że wkrótce sprawy wrócą do normy
    i duma z naszych przodków na śląskiej ziemi wypełni piersi nie tylko nasze
    ale i naszych słuchaczy.

    W jednej ze szkół jedna z nauczycielek wykonała kilka zdjęć w trakcie wykładu,
    które prezentujemy.

    05.03.2023. Bieg Tropem Wilczym.

    Tysiące uczestników w Polsce i za granicą wzięło udział w pierwszą niedzielę marca
    w biegach upamiętniających żołnierzy wyklętych.

    Po rachitycznych efektach wysiłków organizatorów w okresie covidowym i po,
    również dat niezwiązanych bezpośrednio z dniem 1 marca, mieliśmy w tym roku
    powrót do idei
    samego wydarzenia
    i relatywnie dobry
    poziom w nim
    uczestnictwa.

    W Gliwicach trasy
    trzech biegów
    opierały się,
    jak poprzednio, na
    kompleksie parku
    przycmentarnego
    Zatorza i szkół
    przy ulicy Okrzei. W głównym biegu „Lalka” o symbolicznej długości 1963 metrów
    uczestniczyły osoby reprezentujące wszystkie przekroje wiekowe.

    Pomimo wyjątkowo
    niesprzyjającej pogody
    widać było optymizm
    na twarzach biegaczy.
    Zimny wiatr, prószący
    śnieg i prawie zerowa
    temperatura były prawdziwym wyzwaniem dla
    wszystkich bez wyjątku, ale kolejność
    meldujących się na mecie osób ważna była
    tylko dla ambitnych.

    Namioty, obecność i duchowe wsparcie żołnierzy WOT-u i AGAT-u były nowością, ale jak widać,
    dobrze rokują upowszechnianiu i ugruntowaniu samego wydarzenia w historii
    i tradycji naszego narodu a także regionu.
    W załączeniu prezentujemy kilka zdjęć z gliwickiego biegu, jego lokalizacji i otoczenia.

    01.03.2023. Dzień Żołnierzy Wyklętych.

    Już po raz trzynasty pierwszy dzień marca w Polsce upłynął pod znakiem pamięci
    o naszych niezłomnych bohaterach, którzy w powojennej rzeczywistości lat 1945 -
    1980 trwali w wierności swojej wojskowej przysiędze.

    A przysięga ta wiązała ich z niepodległą Polską lat
    międzywojennych i powołanych przez nią struktur
    cywilnych i wojskowych.
    Czasów wojny i pokoju.

    Cena, którą zapłacili za swoją
    wierność była często bardzo
    wysoka. Czasem najwyższa.

    Od roku 2011 Narodowy Dzień
    Pamięci Żołnierzy Wyklętych
    jest świętowany na szczeblu
    centralnym i lokalnym.

    Coraz rzadziej wśród
    uczestników naszych
    uroczystości widzimy
    kombatantów. Coraz częściej
    to my odwiedzamy ich.
    Wielu odeszło na wieczną
    wartę.

    Wśród brakujących tego
    roku był zmarły w styczniu
    Jan Podhorski, wielokrotny
    uczestnik naszych
    uroczystości w Barucie.
    Awansowany w 2016 roku do
    stopnia generała brygady.

    Centralne uroczystości tego
    dnia rozpoczął rano Bieg
    Wilczym Tropem w Mińsku
    Mazowieckim z uczestnictwem
    prezydenta Dudy.
    Potem były uroczystości w
    Warszawie przy Grobie
    Nieznanego Żołnierza,
    złożenie wieńców pod tablicą
    więzienia i miejsca kaźni
    przy ul.Rakowieckiej, na
    „Łączce” i w Pałacu
    Prezydenckim przy
    wręczeniu odznaczeń
    kombatantom.

    A u nas, lokalnie, odbył się marsz zorganizowany przez
    środowiska narodowe w Gliwicach, powiecie i okolicach.

    Wśród okrzyków i haseł
    przemaszerowano od Rynku pod
    Kościół Garnizonowy, gdzie
    usłyszeliśmy słowa pamięci
    o naszych bohaterach i ich
    niezłomnym poczuciu obowiązku,
    wiary i miłości do Ojczyzny.
    W kapliczce pamięci frontowej
    fasady świątyni złożono kwiaty
    i wieńce. Obecny był major NSZ
    Stanisław Turski.

    Kwiaty złożono również pod tablicami pamięci w Pyskowicach i innych miastach powiatu.

    Nieco dalej, już poza granicami Gliwic, w Zabrzu, znajduje się tablica przypominająca
    mieszkańca kamienicy, którego dzień egzekucji, wraz z jego towarzyszami z Zarządu
    Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, przyjęto po latach jako narodowy dzień pamięci.

    Wieczna cześć i chwała bohaterom !

    10-14.02.2023. Zebranie, tempus fugit i krzepa.

    Odbyliśmy nasze roczne zebranie sprawozdawcze wśród dyskusji co jeszcze
    możemy zrobić by uatrakcyjnić naszą ofertę w obecnych czasach.
    Jeden z kolegów, dysponujący licencją do prowadzenia
    zajęć i instruktarzu strzeleckiego zaproponował
    spotkania na...
    strzelnicy w Knurowie

    Inny ( zdalnie ) podjął
    kwestię włączenia
    młodszych pokoleń
    do naszej organizacji, co wydaje się nieodzowne
    jeśli Stowarzyszenie ma się oprzeć działaniom czasu.
    Bo „tempus fugit”, jak mawiali Rzymianie.

    Kolejna rocznica pamiętnego rozkazu naczelnego
    wodza gen. Władysława Sikorskiego z 1942 roku
    minęła 14 lutego. Pewnie dla wielu Polaków dzień ten
    kojarzony jest raczej z ukochaną osobą a nie utworzeniem
    Armii Krajowej.
    Być może silniejsze
    są prawa
    upływającego czasu.
    Lecz nie dla wszystkich.

    Oto nasz kolega,
    Prezes Oddziału SPAK Pyskowice i jego żona, znaleźli się
    ostatnio na łamach lokalnej gazety …….. A to za sprawą przepłynięcia Wisłą od Krakowa do Gdańska,
    czyli pokonania prawie 900 kilometrów kajakiem !
    ( Zob. J&A Jasińscy ... z biegiem Wisły. Lato 2022. )
    Tak, w ciągu siedmiu tygodni pokonali ten ogromny
    dystans wiosłując, czasem przenosząc kajak i swoje
    bagaże po kamieniach, a czasem po schodach zapór i śluz
    naszej największej rzeki, wśród dopingu, słów podziwu
    i gratulacji spotykanych na trasie rodaków.

    Jarek Jasiński i jego towarzyszka
    życia Ania to nie tylko państwo
    prezesostwo, to również zapaleni
    wioślarze i miłośnicy przyrody,
    zapuszczający się w dziewicze
    zakątki naszego kraju, mający
    na swym koncie różne przygody, łącznie ze spotkaniem z … niedźwiedziem !

    Zawodowo Jarek jest znakomitym specjalistą od instalacji
    elektrycznych, radiowo-telewizyjnych i komunikacyjnych,
    ale to również kombatant „Solidarności” z okresu stanu wojennego ( i po ),
    jako członek systemu dystrybucji solidarnościowej prasy, zaciekle tropionej
    przez komunistyczne służby.

    Tak więc jest w naszym Stowarzyszeniu doświadczenie.
    Ale jest i krzepa.

    21-24.01.2023. Rocznica i odrodzenie.

    Mija 160 lat od wybuchu Powstania Styczniowego. Okoliczności obchodów
    tej rocznicy obecnie są zdecydowanie różne od minionych dziesięcioleci.
    Wojna na Ukrainie związała na nowo narody tworzące dawną Rzeczpospolitą.
    W okresie II wojny światowej zarówno na Litwie jak i
    Ukrainie powstały silne ugrupowania pro-nazistowskie,
    kolaborujące z hitlerowcami i mające na swoim koncie
    straszliwe zbrodnie
    na Polakach.
    Militarna klęska Niemiec
    w tej wojnie wcale nie
    oznaczała jednak wyzwolenia i wolności dla krajów
    Europy Środkowo-Wschodniej. Dopiero Powstanie
    „Solidarności” i rozpad
    tzw. Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich
    przywróciły im suwerenność i niezawisłość.

    Następnym etapem,
    dziejącym się obecnie
    na naszych oczach, jest
    ewolucja i odrodzenie historycznych więzów jakie przez
    całe stulecia istniały pomiędzy Polską, Litwą, Ukrainą
    i Białorusią w granicach dawnej Rzeczpospolitej.

    22 stycznia, w rocznicę wybuchu Powstania, na
    wileńskim cmentarzu Rossa prezydent Gitanas Nausėda
    oddał hołd jego uczestnikom, nad grobami pokrytymi
    litewskimi, białoruskimi, ukraińskimi i polskimi
    wieńcami. A 23 stycznia
    w warszawskiej Cytadeli
    i Pałacu pod Blachą
    prezydenci Polski, Litwy, Ambasador Ukrainy i Swietłana
    Cichanouska jako przedstawicielka wolnej, niepodległej
    i suwerennej Białorusi, upamiętnili 160. rocznicę
    wybuchu Powstania.

    Pod bramą Cytadeli Andrzej Duda powiedział, że w 1863 roku Polacy, Litwini, Ukraińcy
    i Białorusini walczyli o zrzucenie rosyjskich kajdan, carskiej opresji, o wolność i powrót
    niepodległego państwa, naszej wspólnej Rzeczypospolitej, którą utraciliśmy w wyniku
    ingerencję zaborców. Wspólnie odsłonięto również
    wystawę, która jest dziełem polskich i litewskich
    historyków sztuki i muzeów, poświęconą Powstaniu
    Styczniowemu, objętą patronatem obu Prezydentów.

    Ciekawym akcentem na tle obchodów okrągłej rocznicy
    Powstania była publikacja, która przewinęła się przez
    niektóre media, o upływie 230 lat od śmierci króla Francji Ludwika XVI który
    został zgilotynowany, w wyniku Wielkiej Rewolucji Francuskiej, 21 stycznia 1793 roku. Taki sam los zgotowano jego żonie Marii
    Antoninie. Ich starszy syn
    i następca tronu wkrótce zmarł
    na gruźlicę, a młodszy Ludwik
    został umieszczony w twierdzy
    Temple, gdzie zamęczono go na śmierć w wieku 10 lat.

    Łącznie przed śmiercią chłopiec spędził w różnych formach
    odosobnienia i więzienia 7 lat, zgodnie z wytycznymi
    Robespierra: „Nie zabijać. Nie truć. Jednak pozbyć się go.”
    Ciało tego ostatniego, zgodnie z obowiązującym prawem,
    władcy Francji umieszczono w zbiorowej mogile, ale dzięki
    odwadze jednego z lekarzy, po sekcji zwłok zachowało się do dzisiaj jego serce,
    przechowywane w kryształowej wazie, w kaplicy królewskiej bazyliki Saint-Denis –
    miejscu pochówku królów Francji i obojga rodziców Ludwika XVII.

    ________________________________________________________

    Informacje o wcześniejszych wydarzeniach
    znajdują się w zakładce Archiwum - Wydarzenia