STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Forum
  • Strona Tytułowa
  • 

    11.02.2015. Rocznica jałtańskiej klęski.

    Siedemdziesiąt lat temu, w Jałcie na Krymie, zakończyła się konferencja trzech przywódców: Rosji Sowieckiej, Stanów Zjednoczonych i Wlk Brytanii.
    Spotkanie trzech głównych animatorów koalicji przeciw hitlerowskim Niemcom
    i ich sojusznikom: Japonii, Włochom, Węgrom, Austrii
    i kolaborującym z nimi rządom wielu podbitych krajów.

    Józef Stalin, Franklin Delano Roosevelt
    i Winston Churchill wzięli na siebie odpowiedzialność za losy świata i rozstrzygnęli je na swoją korzyść. Swoją, czyli narodów które reprezentowali. Zapominając o reszcie. Zwłaszcza o swoich sojusznikach. Wśród nich Polska była największym, bo angażującym prawie osiemset tysięcy członków armii podziemnej, polskich sił zbrojnych na wschodzi i zachodzie a także Polaków walczących w mundurach sojuszniczych armii.

    Bez przesady można dziś potwierdzić tezę, że konferencja w Jałcie była klęską wszystkich odważnych i sprawiedliwych ludzi. Klęską podstawowych zasad moralnych w polityce międzynarodowej. Wśród Polaków po Jałcie przeważała konstatacja, że zostali okłamani i oszukani. Dotyczyło to zwłaszcza ich zachodnich sojuszników, bo to z ich właśnie strony spodziewano się silnego wsparcia polskiej sprawy. A ze wschodu ? Cóż, pewnie większość
    nie oczekiwała niczego dobrego z tego kierunku.

    Tymczasem historia zatoczyła koło.
    Warto zatrzymać się z refleksją, przy fotografii animatorów dzisiejszej polityki europejskiej. W sytuacji gdy Ukraina walczy o przetrwanie, a na świeżo zaanektowanym przez Rosjan Krymie powstał pomnik, gloryfikujący „dokonania” jałtańskiej trójki.
    Jałta jest znów w granicach Rosji,
    a sprawy obywateli krajów trzecich załatwiają za nich ci którzy uważają,
    że wiedzą lepiej co jest dla nich dobre. Bez nich.