STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Forum
  • Strona Tytułowa
  • 

    01.08.2015. Rocznica Powstania Warszawskiego.

    Hitler, gdy dowiedział się o wybuchu Powstania Warszawskiego wpadł w furię. Rozkazał zrównać z ziemią Warszawę i wymordować całą ludność miasta. Dopiero deklaracja dowództwa armii amerykańskiej i angielskiej, uznająca powstańców za pełnoprawnych żołnierzy armii polskiej, wymusiła na Niemcach uznanie praw powstańców. A po porażce, jako żołnierzy, wziętych do niewoli.

    Odchodzą na wieczną wartę jeden po drugim, ostatni świadkowie największego zrywu wolnościowego w okupowanej przez Niemcy Europie. To już 71 lat mija od wybuchu tego uwieńczenia akcji „Burza”, w zamyśle mającego trwać tylko kilka dni, do wkroczenia Armii Sowieckiej.

    W Gliwicach sobota mijała spokojnie. Na ruchliwym w tygodniu placu przed Urzędem Miejskim żywego ducha. Tylko diabełki tańczyły jak zwykle radośnie wokół fontanny. Na opustoszałej ulicy Zwycięstwa nikt nie zatrzymał się, gdy zawyły syreny o godzinie 17.00.

    Po chwili podjechały samochody z członkami gliwickiego klubu Gazety Polskiej do skrzyżowania z ulicą M.Strzody / Konstytucji i włączyły się swoimi klaksonami do akcji.

    Światła na skrzyżowaniu się zmieniały, samochody obok przejeżdżały, nieliczni przechodnie mijali nas beznamiętnie.

    A oni stali. Z flagami na samochodach. Niektórzy wyszli z samochodów, aż syreny ucichły.

    Wśród kamieniczek na zabytkowym Rynku i na Placu Piłsudskiego Gliwiccy Patrioci uczcili rocznicę wybuchu Powstania, swoim zwykłym obyczajem. Ustawieniem banerów i odpaleniem biało-czerwonych świec dymnych.

    Wcześniej rozdawali ulotki informacyjne na ulicach miasta i w Parku Chopina. To piękna i pożyteczna akcja.

    A potem złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobach zmarłych powstańców. Aby mali i duzi pamiętali. Aby historia trwała.

    Wydaje się jednak, że jak na 200 tys. miasto takie obchody to za mało. Chcielibyśmy więcej i lepiej. Chcielibyśmy pomnika powstańców w Gliwicach, pod którym godnie i dostojnie, moglibyśmy czcić naszych bohaterów.

    Z rajcami, z wojskiem, z mieszkańcami miasta. Czas podnieść tę kwestię z władzami.

    <