STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Forum
  • Strona Tytułowa
  • 

    Pułkownik Edmund - Krzywda - Rzewuski
    i rodzina Żywolt

    Całe życie Edmunda Aleksandra Jakuba Krzywdy-Rzewuskiego było zdeterminowane
    przez służbę Ojczyźnie, a w niej przez powikłane losy Polski.
    Urodził się 6 stycznia 1897 roku w Sosnowcu, ale jego rodzina pochodziła z Warszawy,
    i z nią związana była jego poźniejsza działalność. Ojciec Edmunda, Jan Wacław
    Rzewuski urodził się w Warszawie w 1868 roku pod zaborem rosyjskim.
    Tematy narodowościowe i walka o niepodległość były w jego życiu obecne
    bez ustanku. Ojciec chrzestny Jana Wacława, a przyjaciel serdeczny jego ojca -
    Aleksandra Krzywdy-Rzewuskiego, Stanisław Kazimierz hrabia Kossakowski, pokazywał
    tę polskość na wielu fotografiach i podsycał wyobraźnię małego Jana Wacława.

    Edmund wychował się w Sosnowcu, gdzie jego ojciec, wyjechał do pracy,
    dzięki pomocy przyjaciela rodziny doktora Józefa Czajkowskiego,
    znanego i szanowanego w ówczesnym czasie lekarza.
    Najprawdopodobniej ojciec pracował jako urzędnik Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej,
    ale nadal rodzina poszukuje potwierdzających to przypuszczenie informacji.
    Po ukończeniu Polskiej Szkoły Handlowej w Sosnowcu, Edmund został powołany
    w 1915 do wojska carskiego, gdzie służył do wybuchu rewolucji.
    W 1917 r. wstąpił do I POW ( Polski Korpus Wschodni ), w 1918 do POW
    ( Polska Organizacja Wojskowa ) a następnie 42 Pułku Piechoty Ziemi Białostockiej,
    gdzie w latach 1918-1920 w stopniu plutonowego brał udział w wojnie
    polsko - bolszewickiej, za co otrzymał Krzyż Walecznych.

    Obok fotografia rodzinna;

    od prawej siedzą: Edmund Rzewuski,
    jego siostra Aleksandra,
    i jej maż Antoni Gilewski.

    zdjęcie wykonano ok. 1930 r.

    W latach - 1924-27 r. Edmund uczęszczał
    do Szkoły dla Podoficerów, a następnie
    Szkoły Oficerskiej w Bydgoszczy,
    gdzie zdał maturę i został mianowany
    rozkazem z dnia 15.08.1927 na stopień
    podporucznika w Korpusie Oficerów Piechoty.

    Jego wojskowa kariera zawodowa obejmowała następujące awanse:
    15.08.1929 porucznik, 01.01.1936 - kapitan,
    rok 1943 major, rok 1944 podpułkownik.
    Służył w 6 Pułku Piechoty Legionowej w Wilnie, a od 1936 r. był oficerem Sztabu
    Dowództwa Brygady KOP w Grodnie i tam zastał go wybuch wojny roku 1939.
    Uniknął niewoli i od początku 1940 roku działał w konspiracji na Białostocczyźnie,
    mieszkając w majątku rodziców żony Walerii ( z d.Szyłkiewicz ) w Zabłudowie.
    Działalność tę kontynuował do 1941 roku, gdzie w czerwcu przez teściową
    i rodzeństwo Wali ( żony Edmunda ) NKWD aresztowało 12 osób i deportowało
    na Syberię do Kraju Kargasokskiego, woj. nowosibirsk miejscowość Małyj Podielnik.

    Nieco później za działalność już w Armii Krajowej aresztowany i zesłany został brat
    Wali - Czesław Szyłkiewicz. Można wspomnieć tu również o konspiracyjnej aktywności siostry, Stanisławy Szyłkiewicz-Korman fizylierki z batalionu kobiecego E. Plater.

    Sytuacja w Zabłudowie i okolicy była tak niebezpieczna że krótko przed
    aresztowaniami w maju 1941 Edmund został przeniesiony na Mazowsze do Pruszkowa,
    gdzie jego ciotka Jadwiga Palusińska prowadziła skład materiałów budowlanych
    przy ul. B.Prusa 36 i gdzie początkowo zamieszkał z żoną i córką Ireną.
    We wrześniu przeprowadzili się na Klonową 7, obecnie ul. Daszyńskiego 7,
    do mieszkania rodziny Pawełczyńskich, stąd jego ówczesny pseudonim "Paweł".
    Edmund mimo zasadniczości miał poczucie humoru; spośród swoich trzech imion
    zachował jedno, a z podwójnego nazwiska połowę.

    Na przełomie kwietnia i maja 1941 Edmund Rzewuski został mianowany
    komendantem ZWZ VI Rejonu VII Obwodu "Obroża" placówki; Pruszków, Piastów
    i Ursus, gdzie nosił kryptonimy "Piechocień" i "Helenów". Potem przyłączono do niego
    także placówki w Michałowicach i Sękocinie. Kilka miesięcy później zatrudniono go
    w elektrowni jako wartownika i dostał "ausweis" co zezwalało na poruszanie się, nawet po godzinie policyjnej i umożliwiało mu kontakty oraz pewniejszą działalność.
    Jako dobry dowódca, konspirator i organizator struktur wojskowych,
    został awansowany na majora w 1943 roku.

    W Powstaniu Warszawskim był dowódcą zgrupowania VI Rejonu w Lasach Sękocińskich
    i organizatorem pomocy Warszawiakom w obozie koncentracyjnym "Dulag 121"
    w Pruszkowie. Od 1944 roku komendant Obwodu "Wrona", od listopada 1944 r.
    Szef Sztabu Okręgu Piotrkowskiego "Barka" z pseudonimem "Mucha".

    W Piotrkowie dnia 04.04.1945, jeszcze przed zakończeniem wojny z Niemcami,
    wkrótce po rozpoczęciu okupacji sowieckiej w Polsce, został aresztowany
    przez Urząd Bezpieczeństwa i poddany ciężkiemu śledztwu prowadzonemu
    przez NKWD w Rawiczu. Po uwolnieniu opuścił Piotrków.
    Był pracownikiem biura w Fabryce Lin i Drutu w Gliwicach gdzie trafił
    za namową pułkownika Stefana Leona Biestka, który tam pracował jako urzędnik,
    a z którym znali się i przyjaźnili jeszcze z czasów Brygady KOP w Grodnie.
    Biestek dowiedział się, że Edmund po uwolnieniu z ubeckiego więzienia
    w Rawiczu przebywa z żoną Walą i córką Ireną w Piotrkowie Trybunalskim.
    Skontaktował się z nimi i namówił do przyjazdu do Gliwic.
    Edmund z rodziną do śmierci w 1954 r. mieszkał przy ulicy Nowowiejskiej,
    obecnie Bohaterów Getta Warszawskiego.

    Zmarł na nowotwór. Jest pochowany na Cmentarzu Centralnym w Gliwicach
    przy ul. Kozielskiej gdzie Instytut Pamięci Narodowej odznaczył jego grób
    stosowną tabliczką pamiątkową.
    ( Sektor F4, rząd B - czyli ten sam, co cała rodzina Żywolt, ale należy dojść
    do końca alejki ). Oficjalna strona na temat ppłk. Edmunda Krzywdy - Rzewuskiego: https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/edmund-krzywda-rzewuski,25005.html

    Nieco dalej znajduje się grób rodziny Żywolt, w tym Anatola Żywolta,
    ojca Eugeniusza Żywolta - męża Ireny Krzywda Rzewuskiej-Żywolt,
    który nie był żołnierzem AK, aczkolwiek losy jego rodziny są przejmujące i bardzo
    ciekawe, bo byli przesiedleńcami z Kresów Polski Wschodniej i zesłanymi wgłąb ZSRR
    skąd dopiero udało im się wyjechać po 1941 r. z Armią gen. Andersa.
    W oczekiwaniu na powrót najpierw przebywali w Persji, potem spędzili kilka lat
    w Indiach, gdzie zamieszkiwali w osiedlu Valivade koło miasta Kolhapur,
    po czym wraz z siostrą i rodzicami wrócili do Polski.

    Opracowanie: Jolanta Żywolt z dziećmi: Patrycją, Wojciechem i Piotrem
    Gliwice 2022