STOWARZYSZENIE PAMIĘCI ARMII KRAJOWEJ
ODDZIAŁ GLIWICE
  • O Nas
  • Statut
  • Linki
  • Forum
  • Strona Tytułowa
  • 

    DZIEDZICTWO POLSKI I EUROPY
    w 75 rocznicę bitwy o Monte Cassino.

    Refleksje z artykułu K. Kruszyńskiego na obchody w Gliwicach-Bojkowie
    18/19.05.2019.

    Walki o Monte Cassino były jednymi z najkrwawszych a równocześnie przełomowych dla losów II wojny światowej i pokonania w niej hitlerowskich Niemiec.
    Wojska brytyjsko - amerykańskie, a później i francuskie, przez wiele miesięcy
    bezskutecznie starały się sforsować Linię Gustawa, czyli system fortyfikacji wśród gór
    przegradzających Półwysep Apeniński i broniących dostępu do Rzymu.
    Żołnierze niemieccy, po kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku, przejęli od swych
    niedawnych sojuszników kontrolę nad krajem i obsadzili jego strategiczne punkty
    oporu broniąc zaciekle przeciwko postępującym od południa wojskom aliantów.

    Ich ofensywa utknęła wiosną 1944 roku pod górującym nad okolicą masywem z
    systemem krętych dróg i fortyfikacji uniemożliwiających ruch w kierunku północnym.
    Dopiero 18 maja zdobycie Monte Cassino przez oddziały II Korpusu Polskiego gen. Andersa otworzyło wojskom sprzymierzonym drogę ku Wiecznemu Miastu. Na ruinach klasztoru Benedyktynów załopotała biało-czerwona flaga. W czasie walk o wzgórze poległo 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych a 345 uznano za zaginionych.

    Symboliczne zwycięstwo polskiego oręża i przelana polska krew, w miejscu narodzin chrześcijańskiej tradycji zakonnej, opartej na organicznej pracy, postępie wiedzy i doświadczenia, przypominał wielokrotnie papież - Jan Paweł II. Był to równocześnie wiekopomny wkład naszego narodu w dorobek i utrzymanie kulturowego dziedzictwa chrześcijańskiej Europy i jej walce przeciwko wszelkiego rodzaju totalitaryzmom, przemocy i ideologicznemu zakłamaniu.

    W swym artykule autor przypomina między innymi o roli Jana Pawła II w utrwalaniu pamięci o tym miejscu, począwszy od obchodów 35 rocznicy bitwy w 1979 roku, kiedy to wziął udział w oficjalnej uroczystości na cmentarzu polskich żołnierzy u stóp klasztoru. W przeciągu całego swojego pontyfikatu, regularnie co 5 lat Ojciec Święty wygłaszał przemówienia rocznicowe aż po rok 2004.
    W trakcie spotkania z Polakami na 40 lecie bitwy Papież powiedział na Watykanie:
    - Symbolem kultury chrześcijańskiej Europy był i jest klasztor na Monte Cassino. Tam święty Benedykt kładł podwaliny życia monastycznego. Reguła św. Benedykta stała się źródłem i natchnieniem dla wielu założycieli zakonów. To z Monte Cassino szli Benedyktyni głosić Chrystusa nie znającym Go jeszcze ludom Europy. Oni nieśli ludom prawdę o Bogu, który „tak umiłował świat, że dał swego Syna” (J 3, 16 ). Prawdę tę synowie duchowi św. Benedykta przynieśli również do naszej Ojczyzny. Oni to byli przecież jej pierwszymi zwiastunami w naszym Narodzie, który przez chrzest na stałe został związany z Rzymem, ze Stolicą Piotrową i chrześcijańską kulturą Zachodu. Tak było przez całe pierwsze tysiąclecie naszych dziejów. Wierzymy, ze będzie tak i przez następne tysiąclecia i że nic nie zdoła Polski odciąć od źródeł chrześcijaństwa
    i chrześcijańskiej kultury. Dziwnymi wyrokami Opatrzności Monte Cassino zostało uwolnione i zdobyte przez polskiego żołnierza. Była w tym zwycięstwie moze jakaś prorocza misja, że tak jak krwawo walczył żołnierz polski o zdobycie klasztoru, tak też z podobnym wysiłkiem będzie zmagał się Naród, by zachować wierność chrześcijańskiej kulturze i chrześcijańskim ideałom, i że wierność ta będzie wymagała wielkiej ofiarności i poświęcenia nie mniejszego niż zdobycie klasztornego wzgórza.
    ( Watykan 17.05.21984 t. )

    Polacy i żołnierze polscy o których mówił Jan Paweł II byli ludźmi takimi jak uczestnicy kampanii wrześniowej 1939 roku, kampanii norweskiej i francuskiej w roku 1940, obrońcy Anglii, Tobruku i wielu innych miejsc. Większość z nich przeszła przez sowieckie łagry by drogą przez Bliski Wschód i Włochy dojść do Ojczyzny.
    Walcząc razem z wojskami alianckimi nieśli wyzwolenie od okupanta narodowi włoskiemu a później i narodom zachodniej Europy. Ich intencją było wyswobodzenie Polski od Niemców i wpływów Związku Radzieckiego.
    Oddanie sprawie walki za ideały lepszego świata trafnie opisuje sentencja wyryta
    na pomniku 3 Dywizji Strzelców Karpackich, znajdującym się na wzgórzu 593,
    nad cmentarzem na Monte Cassino: “Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy
    oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce”.

    W historii II wojny światowej Monte Cassino stało się świadectwem całego wysiłku żołnierza polskiego. Wyraża ono daninę polskiej krwi w walce o chrześcijańskie oblicze Europy z systemami faszyzmu i komunizmu, które miłość ewangeliczną zastąpiły mitem panowania, podporządkowania sobie przemocą innych, mitem opartym na nienawiści człowieka do człowieka.
    Żołnierz polski walczył i umierał, wierząc, że przez swoją ofiarę kładzie podwaliny pod budowę bardziej ludzkiego świata. Niestety, na skutek imperializmu ZSRR i politycznej zdrady mocarstw zachodnich Polska i duża część Europy na długie dziesięciolecia dostała się pod dominację Sowietów. Żołnierze, którzy przeżyli wojnę, nie mogli wrócić do kraju i musieli pozostać na obczyźnie. Nieliczni, którzy powrócili, byli często prześladowani przez komunistyczni reżim.

    Taki los był udziałem między innymi trzech młodych zdobywców Monte Cassino, Pedimonte, Ankony i Bolonii pochodzących z Kresów Wschodnich przedwojennej Polski.
    Franciszek Baj urodzony w Załoźcach w 1919 roku, Michał Krupnicki urodzony
    w Ratyszczach w 1916 roku, Piotr Łakomski urodzony w Neterpińcach w 1919 roku
    po zakończonej wojnie postanowili wrócić do Ojczyzny.
    Na skutek przesunięć granic Polski na zachód kosztem odebrania ziem wschodnich - co było dziełem Stalina, nastąpiło masowe wypędzenie polskiej ludności z Kresów.
    Trzej Montecasińczycy swoje rodzinne domy odnaleźli więc nie w dawnym województwie tarnopolskim, skąd pochodzili, lecz na Śląsku w Bojkowie. Tu bowiem osiedliły się ich żony oraz krewni i znajomi. Polska Ludowa z całym komunistycznym
    aparatem represji wrogo przyjęła żołnierzy generała Andersa,
    skazując na upokorzenie, strach i zapomnienie.

    W 75 rocznice bitwy pod Monte Cassino chcemy przywołać w pamięci osoby trzech żołnierzy II Korpusu Generała Władysława Andersa, których Pan Bóg powołał
    do wieczności, a ich ciała spoczęły na bojkowskim cmentarzu.
    W sobotę 18 maja Skauci Europy z zastępu “Brzana” przeprowadzili grę terenową
    “Bitwa o Monte Cassino 1944” dla dzieci z Bojkowa - obecnej dzielnicy Gliwic.
    Natomiast w niedzielę 19 maja o godz. 10:30 w kościele parafialnym została
    odprawiona Eucharystia w intencji Montekasińczyków z Bojkowa.
    Po mszy św. na cmentarzu odbył się Apel Pamięci, podczas którego odczytano list
    skierowany do uczestników uroczystości z pozdrowieniami od córki generała Andersa, Anny Anders. Ostatnie wiadomości, które do nas dotarły potwierdzają plany obecnego rządu polskiego, aby pełniącą funkcję Sekretarza Stanu córkę generała
    delegować do Włoch, dla objęcia funkcji Ambasadora Rzeczpospolitej w tym kraju.
    Na grobach zaś śp. Franciszka Baja, śp. Michała Krupnickiego i śp. Piotra Łukomskiego została odmówiona modlitwa, zapalone znicze i złożone kwiaty. Na płytach grobów zostały również położone kamienie przywiezione z Monte Cassino, aby w symboliczny sposób odznaczyć miejsca ich pochówku.

    Jako mieszkańcy Bojkowa chcemy w ten sposób wyrazić naszą wdzięczność zmarłym Montekasińczykom, którzy razem z innymi żołnierzami nie tylko walczyli
    o niepodległą Polskę, lecz także walczyli o świat wartości, który został podeptany przez
    III Rzesze i Związek Radziecki, czyli dwa państwa, które wywołały II wojnę światową.
    Leżący na bojkowskim cmentarzu żołnierze wspólnie walczyli o przywrócenie ładu chrześcijańskiego, który przez wieki budował Europę. I nie była to tylko walka militarna. To była walka o wartości, która i dzisiaj się toczy. Obserwujemy bowiem również teraz aktywizację sił zła w świecie. Siły te pod pozorem wzniosłych haseł
    chcą budować nowy świat, nowy porządek bez Boga, a ich celem jest
    dechrystianizacja Europy.

    Współczesny człowiek, który sam często ma powikłane losy, kręte życiowe ścieżki, często bez drogowskazów, doświadcza trudnych wyborów, jest skazany na zderzenie się z tymi siłami każdego dnia. Jednak „Żaden człowiek - jak pisze Jan Paweł II -
    nie może uchylić się od podstawowych pytań: Co powinien czynić ? Jak odróżnić
    dobro od zła ? ( Veritas Splendor nr 2 )”. Dlatego ważne jest przywrócenie
    w naszej pamięci tej części historii, która jasno pokazuje walkę dobra ze złem
    oraz jej konsekwencje.
    Historii, która stawia za wzór osoby żyjące w innej rzeczywistości, ale mające
    podobne dylematy i dokonujące słusznych wyborów. Bitwa o Monte Cassino
    przypomina i zobowiązuje nas do wierności tradycji i do walki o poszanowanie
    chrześcijańskiego dziedzictwa Europy. Prorocza misja walki i zwycięstwa
    narodu polskiego, o której wspominał Papież Polak w cytowanym wyżej tekście,
    trwa nadal i nie przestanie trwać, dopóki historia zatacza kolejne koła.

    ( Krzysztof Kruszyński )

    Adnotacja SPAK: mgr Krzysztof Kruszyński jest nauczycielem historii i religii
    w Szkole Podstawowej nr 8 w Gliwicach - Bojkowie. Jako jeden z głównych
    organizatorów spotkań historycznych i animacji środowiskowych współtworzył
    tradycję porannych apeli pamięci 1 września na lokalnym cmentarzu,
    gdzie pochowani są również uczestnicy obrony Westerplatte z 1939 roku.